Partia Viktora Orbana na czele - są pierwsze wyniki wyborów na Węgrzech

Redakcja
08.04.2018 23:05
Partia Viktora Orbana na czele - są pierwsze wyniki wyborów na Węgrzech
fot. East News

Partia Viktora Orbana odniosła zwycięstwo w niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech - wynika z pierwszych informacji, które napływają do nas z Budapesztu. Na Fidesz zagłosował prawie co drugi wyborca.

Na Węgrzech w niedzielę odbyły się wybory parlamentarne, w których prognozowano zwycięstwo rządzącej od 2010 r. koalicji konserwatywnego Fideszu i Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej (KDNP).

Do udziału w wyborach było uprawnionych ponad 8,2 mln osób. Węgrzy mogli głosować w kraju w ponad 10 tys. lokali wyborczych, które zostały otwarte o godz. 6. Za granicą mieli do dyspozycji 118 przedstawicielstw dyplomatycznych - warunkiem było zarejestrowanie się w takim przedstawicielstwie, co uczyniło ponad 58 tys. osób.

Oprócz Węgrów zameldowanych w kraju w wyborach mogli też uczestniczyć obywatele węgierscy z państw ościennych, którzy zarejestrowali się w Narodowym Biurze Wyborczym. W poprzednich wyborach uczestniczyło ich 123 tys., z czego 95,5 proc. głosowało na Fidesz. Tym razem zarejestrowało się ponad 378 tys. osób.

W wyborach w jednej turze zostanie wyłonionych 199 posłów. Na Węgrzech obowiązuje mieszany system wyborczy. 106 posłów jest wybieranych w jednomandatowych okręgach wyborczych, a pozostałych 93 trafia do parlamentu z list partyjnych.

Do list tych partii, które osiągną 5-procentowy próg wyborczy (10 proc. w przypadku koalicji dwóch partii), są też doliczane głosy z jednomandatowych okręgów wyborczych ich kandydatów, którzy nie zdobyli mandatu. Do list partyjnych dolicza się także "nadprogramowe" głosy zwycięzcy z jednomandatowego okręgu, czyli różnicę między liczbą jego głosów a tych oddanych na drugiego w kolejności kandydata; od tej liczby odejmuje się jednak jeden głos.

Możliwość uzyskania mandatu na preferencyjnych zasadach mają kandydaci zarejestrowanych na Węgrzech narodowości, których przedstawiciele mogą głosować na listy narodowościowe zamiast partyjnych. Próg wyborczy ustalany jest następująco: liczbę głosów na listy partyjne dzieli się na 93 (a więc na liczbę mandatów dostępnych z list partyjnych), a następnie na cztery. W poprzednich wyborach były to ok. 22 tys. głosów i nie uzyskał ich żaden przedstawiciel narodowości. Tym razem szansę ma kandydat narodowości niemieckiej, gdyż do udziału w wyborach zarejestrowało się ponad 30 tys. jej przedstawicieli.

Narodowości, które nie osiągną progu wyborczego, a których samorządy wystawiły listy wyborcze, będą mieć w parlamencie rzecznika niedysponującego prawem głosu. Listy wystawiło 13 narodowości, w tym polska.

W jednomandatowych okręgach wyborczych startuje ok. 1550 kandydatów, zaś listy partyjne stworzyły 23 partie.

Radio ZET/PAP/ŁS