W Wenezueli głodują nawet zwierzęta w zoo. Zabijają jedne, by nakarmić drugie

Redakcja
02.03.2018 15:32
W Wenezueli głodują nawet zwierzęta w zoo. Zabijają jedne, by nakarmić drugie
fot. Reuters/TVN Meteo

Negatywne skutki socjalistycznego rządu Wenezueli odczuły nawet zwierzęta w zoo. W ogrodzie zoologicznym w stanie Zulia pracownicy zdecydowali się poświęcić kaczki, świnie i kozy, aby ocalić od śmierci z głodu lwa i tygrysy.

Według badań przeprowadzonych przez tamtejsze uczelnie wyższe głoduje aż 87 proc. mieszkańców Wenezueli, a przeciętna miesięczna pensja to równowartość dwóch kilogramów mięsa. Cały kraj od ponad czterech lat znajduje się w potwornym kryzysie po tym, jak rządy przejęła socjalistyczna partia Nicolasa Maduro (następcy Hugo Chaveza).

Socjalizm w praktyce

Problem niedożywienia dotknął nawet zwierzęta w zoo. Świat obiegły zdjęcia skrajnie wychudzonych dzikich kotów, uszatek i ocelotów. W lutym doszło do sytuacji, gdy dwa wychudzone drapieżne ptaki rzuciły się na swojego opiekuna, próbując odgryźć mu kawałek skóry.

Rozlicz PIT i pomóż dzieciom z Fundacji Radia ZET. Ściągnij darmowy program.

Władze zoo, chcąc ratować najbardziej wartościowe okazy, próbują łapać dziko żyjące iguany, ptaki, a nawet poświęcili część innych zwierząt, dając je wygłodniałym tygrysom i pumom.

Głodują nawet zwierzęta w zoo

Wenezuelczycy niemal codziennie protestują przeciwko skrajnie lewicowemu gospodarczo rządowi, domagając się przedterminowych wyborów. Te zaplanowane są na 22 kwietnia. W protestach jak dotąd zginęło już 120 osób.

Wenezuelczycy rzucili się z głodu z kamieniami na krowę. Nagranie ze stycznia 2018 r.:

Zobacz także

RadioZET.pl/TVN Meteo/Reuters/strz