Wielka Brytania: 20-letni Polak pobity w Hull. „To atak rasistowski”

17.04.2018 18:07

Polak i trzech innych imigrantów z Europy Wschodniej zostało zaatakowanych w brytyjskim mieście Hull. Grupa 20 napastników z gangu napadła na nich, bo... mówili po polsku. 

Policjanci fot. Shutterstock

Grupa 20 osób gangu zaatakowała Polaka i jego znajomych, kiedy napastnicy usłyszeli, że ci mówią po polsku. Polak z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala. O sprawie informuje portal Hull Daily Mail.

Mężczyźni rozmawiali po polsku na przystanku autobusowym w mieście Hull (Wielka Brytania). Wtedy napadła na nich grupa 20 członków gangu Orchard Park. Rzucali w Polaków butelkami, krzyczeli w ich stronę niecenzuralne określenia. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Członkowie gangu ruszyli w pościg za Polakiem i jego kolegami. Gonili ich do momentu, aż złapali Polaka. 20-latek został uderzony przez napastników drewnianą deską, w którą były wbite gwoździe. Trafił do szpitala, gdzie dochodzi do siebie.

Mężczyzna przyznał, że to nie pierwszy atak na niego. Nazwał takie zachowanie „przemocą na tle rasistowskim”. Dodał, że sytuacje tego typu przytrafiają się Polakom niemal każdego dnia. Ataki nasiliły się, kiedy gang dowiedział się, że 20-latek jest Polakiem. Od tego momentu boi się wychodzić z domu. 

Śledztwo w sprawie napaści rozpoczęła policja w Humberside.

RadioZET.pl/WP, hulldailymail.co.uk/KM

Oceń