Polak bohaterem w Wielkiej Brytanii. Uratował rodzinę z płonącego domu

20.05.2018 12:20

33-letni Bartosz Bogusz został okrzyknięty bohaterem przez brytyjskie media. Mężczyzna uratował z pożaru pięcioosobową rodzinę w miejscowości Reading. 

Polak bohaterem w Wielkiej Brytanii. Uratował rodzinę z płonącego domu fot. Shutterstock

33-letni Bartosz Bogusz pochodzi z Lublina, a od 7 lat żyje i pracuje w Wielkiej Brytanii. W Reading, gdzie mieszka, uratował z pożaru pięcioosobową rodzinę. O swoim bohaterskim czynie opowiedział "Dziennikowi Wschodniemu". Wyznał, że ani chwili nie zastanawiał się, czy biec na pomoc sąsiadom. 

W nocy z 15 na 16 maja w miejscowości Reading wybuchł pożar. 33-latek bez wahania pobiegł do domu sąsiadów i ruszył im na pomoc. Poprosił też swoją przyjaciółkę, żeby szybko wezwała straż pożarną.

– To było około godz. 23. Miałem się już położyć spać – opowiada Bartosz Bogusz. – W pewnej chwili usłyszałem alarm przeciwpożarowy. W pierwszej chwili pomyślałem, że to fałszywy alarm, ponieważ zdarzają się takie sytuacje, że np. przez zapalonego papierosa syrena się uruchomi. Później jednak usłyszałem krzyki. Dobiegały zza ściany. Kiedy wyjrzałem przez okno poczułem dym. Był bardzo gryzący. Zobaczyłem też naszą sąsiadkę - dodaje w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim".

Sąsiadka powiedziała, że w płonącym domu znajduje się cała rodzina. Pan Bartosz nie miał drabiny, ale postanowił, że będzie łapał dzieci sąsiadów z okna. Sąsiadka była przerażona, ale zaufała mężczyźnie. Pan Bartosz Bogusz złapał kolejno 6-miesięczne dziecko, dzieci w wieku 10 i 11 lat oraz 17-letnią córkę kobiety. Mężczyzna wiedział, że nie będzie w stanie złapać sąsiadki. Na miejsce przyniósł ogrodowe pufy i położył je pod oknem, tak aby kobieta mogła na nie bezpiecznie skoczyć i się uratować. 

Całą rodzina trafiła do szpitala. O sprawie dowiedziały się brytyjskie media, które przeprowadziły wywiady z Polakiem. Bartosz Bogusz został okrzyknięty bohaterem. 

RadioZET.pl/Dziennik Wschodni/KM

Oceń