Zamknij

Sąd Najwyższy W. Brytanii: Prawa dziecka ważniejsze niż prywatność pedofila

16.07.2020 11:43
Pedofilia Glasgow
fot. TADEUSZ POZNIAK/REPORTER

Prawa dzieci są ważniejsze niż prawo pedofila do prywatnego życia i prywatności korespondencji – orzekł brytyjski Sąd Najwyższy, uniemożliwiając dalszą obroną pedofilowi z Glasgow (Szkocja). Mężczyzna wpadł w ręce łowców pedofilów, bronił się prawem człowieka do prywatności.

Sąd Najwyższy Wielkiej Brytanii zakończył ciągnący się ponad trzy lata proces Marka Sutherlanda. Pedofil umawiał się w 2018 roku z 13-latkiem, wysyłał też „znaczące” zdjęcia 12-latkowi.

Na jednym ze spotkań wpadł w ręce łowców pedofilów. Próbował ratować się przed sądami prawem człowieka do prywatności. Zarzucał łowcom pedofilów, że wyciągnęli jako dowód w jego sprawie całą prywatną korespondencję. O sprawie było głośno na całych Wyspach Brytyjskich.

Sąd Najwyższy W. Brytanii: Pedofil nie może zasłaniać się prywatnością

Sąd Najwyższy uznał jednak, że prawa dziecka są ważniejsze a dowody zdobyte przez grupę polujących na pedofilów i przekazane policji mogły być wykorzystane w sadzie przeciwko przestępcy. Wyrok brytyjskiego Sądu Najwyższego został odebrany nad Tamizą jako zielone światło dla działalności internetowych łowców przestępców na nieletnich. A takich grup jest na terenie Wielkiej Brytanii prawie sto.

Zobacz także

W wyroku brytyjskiego SN sędzia sprawozdawca stwierdził, że państwo ponosi „szczególną odpowiedzialność za ochronę dzieci przed wykorzystywaniem seksualnym przez dorosłych”.

- Państwo musi „powstrzymać przestępstwa przeciwko dzieciom" - cytuje wyrok brytyjskiego SN serwis BBC. Umawiając się na spotkanie z 13-latkiem Sutherland miał 37 lat. Był już skazany w podobnej sprawie na dwa lata więzienia.

RadioZET.pl/ Anna Rączkowska/BBC