Zamknij

To będzie ogromna zmiana na froncie. Brytyjczycy chcą bombardować Syrię

Redakcja
27.02.2018 12:01
Syria
fot. East News

Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, Boris Johnson, powiedział we wtorek radiu BBC, że jego kraj powinien „poważnie rozważyć” przyłączenie się do amerykańskich nalotów na Syrię, jeśli znajdzie dowody na użycie broni chemicznej przeciw cywilom.

— Jeśli będziemy wiedzieli, że to się wydarzyło i będziemy mogli to udowodnić, i jeśli będzie propozycja działania, w której Zjednoczone Królestwo mogłoby być użyteczne, myślę, że powinniśmy to poważnie rozważyć — oświadczył Johnson.

Zagłosuj

Czy wojna w Syrii chyli się ku końcowi?

Liczba głosów:

6 lutego Departament Stanu USA wyraził „głębokie zaniepokojenie” informacjami o serii ataków z użyciem broni chemicznej w Syrii. Zaapelował o wywarcie presji na reżim prezydent Baszara el-Asada „i jego sojuszników” w celu położenia kresu tym atakom.

Wypełnij PIT z Fundacją Radia ZET - ściągnij darmowy program

Zgodnie z porozumieniem z 2013 roku Syria zgodziła się zniszczyć swoje zasoby broni chemicznej, jednak do dziś nie ma pewności, czy zlikwidowano cały arsenał tej broni.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku.

Kilka dni temu Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła w sobotę jednomyślnie rezolucję z żądaniem zaprowadzenia „bez zwłoki” 30-dniowego rozejmu w Syrii, aby umożliwić udzielenie pomocy i ewakuację rannych ze Wschodniej Guty, gdzie w nalotach w ciągu 7 dni zginęło ponad 500 osób.

Ambasador USA przy ONZ Nikki Haley ogłosiła, że Waszyngton chce, aby rozejm wszedł w życie ze skutkiem natychmiastowym i skrytykowała Rosję za opóźnianie reakcji ONZ na tragedię we Wschodniej Gucie, gdzie od lutego wojska prezydenta Syrii Baszara el-Asada intensywnie bombardują rebeliancką enklawę na wschodnich przedmieściach Damaszku.

RadioZET.pl/pap/maal