Brytyjski badacz ogłosił nową datę końca świata

Redakcja
24.08.2017 12:17
Brytyjski badacz ogłosił nową datę końca świata
fot. Pixabay

Zwolennicy i twórcy teorii spiskowych nie przestają zaskakiwać! Tym razem twierdzą, że planeta Nibiru uderzy w Ziemię i nastąpi koniec świata. 

Ruszają Mistrzostwa Europy w siatkówce. Czy Polska zdobędzie medal? Kibicuj biało-czerwonym i wypowiedz się w serwisie MAM ZDANIE!

Według teorii Davida Meade - autora książki "Planet X: The 2017 arrival", już 23 września dojdzie do całkowitego zniszczenia naszej planety. Choć naukowcy zaprzeczają istnieniu planety Nibiru, która miałaby zderzyć się z Ziemią, Meade jest przekonany, że znalazł biblijne fragmenty, które potwierdzają jego przewidywania.

David Meade wraz z innymi miłośnikami teorii spiskowych twierdzi, że biblijne wersy i niedawne zaćmienia Słońca przesądzają o końcu świata. 

''Amerykańskie zaćmienie słońca było zwiastunem tego, że zbliża się kres naszej planety'' - powiedział Meade w rozmowie z "Daily Star".

Zobacz także

Teoretyk spiskowy wskazuje na ostrzeżenia zawarte w Starym Testamencie Księgi Izajasza, rozdział 13, które brzmi: "Oto dzień Pański nadchodzi okrutny, najwyższe wzburzenie i straszny gniew, żeby ziemię uczynić pustkowiem i wygładzić z niej grzeszników. Bo gwiazdy niebieskie i Orion nie będą jaśniały swym światłem, słońce się zaćmi od samego wschodu, i swoim blaskiem księżyc nie zaświeci''. 

Meade łączy ten fragment ze znaczeniem liczby 33, która ma być czynnikiem spajającym wszystkie zdarzenia związane z apokalipsą. 

Pierwsza wzmianka o planecie Nibiru pojawiła się w 1976 roku w napisanej przez Zacharego Stichina książce "The 12th Planet". Zdaniem autora planeta jest zamieszkana przez obcą cywilizację, zwaną Annunaki.

RadioZET.pl/Telegraph/DG