Chłopcy z brytyjskiej szkoły założyli spódnice. To bunt wobec zakazu noszenia krótkich spodenek

Redakcja
22.06.2017 16:21
Chłopcy z brytyjskiej szkoły założyli spódnice. To bunt wobec zakazu noszenia krótkich spodenek
fot. Geoffrey Robinson / Rex Features

Bunt uczniów w mieście Exeter w Wielkiej Brytanii. Chłopcy z lokalnej szkoły założyli spódnice, żeby zaprotestować przeciwko zakazowi chodzenia w krótkich spodenkach na lekcje. Upał daje się we znaki wszystkim, a ich zdaniem to niesprawiedliwe, że muszą kisić się w długich spodniach.

Męska część Isca Academy zbuntowała się. W szkole funkcjonuje obowiązek noszenia mundurka: spódnica dla dziewczynek, długie spodnie dla chłopców. Pomimo uciążliwych upałów, dyrekcja nie zgodziła się na złagodzenie reguł i nie zamierza odejść od twardych wymogów noszenia mundurka, z którego szkoła słynie. 

Nastolatkowie pojawili się w szkole w spódnicach typowych dla stroju uczennic. Zaprotestowali w ten sposób przeciwko - ich zdaniem - niesprawiedliwym regułom panującym w placówce. 

W angielskim mieście Exeter temperatury w ostatnich dniach codziennie przekraczały 30 stopni. Chłopcy postulowali zatem o zrobienie wyjątku od bezwzględnego nakazu noszenia mundurka. Walczyli o możliwość noszenia krótszych spodni w czasie uciążliwych upałów. Nic z tego, dyrekcja okazała się nieugięta. Uczniowie postanowili zasad mundurkowych przestrzegać, tyle że zamiast spodni założyli spódnice pożyczone od swoich koleżanek i sióstr. Następnego dnia protest rozrósł się i już większość chłopców przywitało szkolne mury w spódnicach. Zaczęło się od kilku uczniów, a skończyło na kilkudziesięciu i wielkiej motywacji. Jeden z nastolatków usłyszał, ze ma zbyt owłosione nogi. Niewiele myśląc ogolił je. Chłopcy pokazują więc sporą determinację. 

Zrobiło się też o nich głośno. O sprawie rozpisywały się brytyjskie media. Szkoła nie skomentowała jeszcze "performance'u" uczniów. Nie wiadomo, jak skończy się mundurkowa wojna. 

RadioZET.pl/The Guardian/KM