Zamknij

Zabawa pilotem skończyła się tragedią. Nie żyje dwuletnia dziewczynka

18.06.2021 11:17
dziecko z pilotem w ręku
fot. Shutterstock.com

Tragedia podczas dziecięcej zabawy. Dwuletnia Harper-Lee Farnthorpe z Wielkiej Brytanii zmarła po połknięciu baterii guzikowej od pilota. Lekarze ostrzegają, by nie zostawiać baterii w miejscach dostępnych dla dzieci.

Do tragedii doszło, kiedy mama dziewczynki była w pracy. Tego dnia odebrała telefon od swojej starszej córki, która zawiadomiła ją, że Harper-Lee wymiotuje krwią. Dziecko trafiło do szpitala. Stan dziewczynki był na tyle poważny, że konieczna była operacja. Niestety dwulatki nie udało się uratować, po kilku godzinach od połknięcia baterii zmarła.

- Usłyszałam, że mogła połknąć baterię guzikową - relacjonowała matka zmarłej dziewczynki w rozmowie z brytyjskimi mediami. Przewidywania okazały się słuszne. Kiedy kobieta wróciła do domu, w sypialni swojej córki znalazła pilota bez jednej baterii. - Harper-Lee była zdrowa i dobrze się rozwijała, nie było o nią żadnych obaw. Była pełna życia i wszyscy ją kochali. Miała tendencję do wkładania rzeczy do ust - mówiła matka dziewczynki.

Wielka Brytania. Dwulatka połknęła baterię od pilota, nie przeżyła

Lekarze ostrzegają rodziców, by nie zostawiali baterii w miejscach dostępnych dla dzieci. "Baterie guzikowe zasilają przedmioty codziennego użytku, takie jak breloki samochodowe, piloty i zabawki dla dzieci. Ale czy wiesz, że jeśli zostaną połknięte, mogą poważnie zranić, a nawet zabić dziecko?" - alarmuje Staffordshire Safeguarding Children’s Board, organizacja zajmująca się bezpieczeństwem dzieci. "Baterie reagują ze śliną i jeśli dziecko połknie baterię guzikową, może ona wypalić dziury i spowodować wewnętrzne krwawienie, a nawet śmierć" - dodano.

Objawy mogą nie być oczywiste. Twoje dziecko może kaszleć, krztusić się, ślinić lub wskazywać na gardło lub brzuch. Niejasne lub zmienne objawy oznaczają, że ważne jest zachowanie czujności. Zaufaj swojemu instynktowi i działaj szybko, nawet jeśli nie ma objawów.

Staffordshire Safeguarding Children’s Board

- To był tragiczny wypadek z udziałem małego dziecka - powiedział jeden z lokalnych radnych Dave Evans. - Będziemy ściśle współpracować z naszymi partnerami, aby zwiększyć świadomość niebezpieczeństw związanych z bateriami guzikowymi. Mamy nadzieję, że dzięki temu uda się zapobiec takim przypadkom w przyszłości - dodał.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/independent.co.uk/birminghammail.co.uk/mirror.co.uk/