Śmierć dziecka podczas porodu. Wstrząsające zeznania lekarzy [NOWE FAKTY]

Redakcja
14.05.2018 21:24
Śmierć dziecka podczas porodu. Wstrząsające zeznania lekarzy [NOWE FAKTY]
fot. Shutterstock.com

W Wielkiej Brytanii nie milkną echa wstrząsającej śmierci noworodka. W poniedziałek przed trybunałem medycznym w Manchesterze stanęli dwaj lekarze, którzy byli przy porodzie, w trakcie którego oderwano główkę dziecka. Medycy mieli ostrzegać doktor Laxman, że jej działania mogą doprowadzić do śmierci noworodka - podaje The Sun. 

Chcesz czytać częściej takie artykułu? Dołącz do grupy dla rodziców na Facebooku

Do tragicznej śmierci noworodka doszło 16 marca 2014 roku w Szpitalu Ninewells w szkockim Dundee. 30-letnia kobieta przebywała na oddziale położniczym, a jej lekarką była doktor Vaishnavy Laxman. Kobieta jest oskarżona o przyczynienie się do śmierci dziecka. Grozi jej utrata prawa do wykonywania zawodu ginekologa.

Przypomnijmy - na dwa tygodnie przed wyznaczonym terminem porodu, pacjentce odeszły wody płodowe, a badanie wykazało, że dziecko znajduje się w macicy głową do góry. Lekarz, który w poniedziałek zeznawał przed trybunałem w Manchesterze potwierdził, że medycy byli przygotowani na cesarskie cięcie. Doktor Laxman zadecydowała o porodzie drogą naturalną.

- Zobaczyłem stopy wychodzące z pochwy. Przyznaję, że nie powiedziałem Laxman, żeby przestała. Przyglądałem się, jak ciągnie za nogi dziecka - powiedział. 

Ginekolog w trakcie porodu urwała główkę dziecku

Wcześniej przesłuchano drugiego lekarza, który na sali rozpraw ze łzami w oczach opowiadał, jak wyciągał główkę dziecka z macicy matki. - Jest to jedno z najbardziej przerażających doświadczeń, jakich w życiu doświadczyłem. Ciągle mnie prześladuje - powiedział Yeswanthini Bhushan. Lekarz twierdzi, że ostrzegał doktor Laxman przed rozpoczęciem porodu. - Powiedziałem jej, by była ostrożna - dodał. Mężczyzna na własne oczy widział moment, w którym szyja dziecka rozciągnęła się i odłączyła od tułowia. 

Ostatecznie lekarze dokonali cesarskiego cięcia i wydostali z ciała kobiety główkę noworodka. Medycy przyszyli główkę do tułowia i podali martwego noworodka matce, by mogła się z nim pożegnać. - Byłem zszokowany tym, co się tam działo. Po prostu powiedziałem: nie żyje, to dziecko umarło - dodał doktor Shmaila Siddiki. 

Zobacz także

Doktor Laxman, której grozi utrata prawa do wykonywania zawodu, zaprzecza, by jej decyzje przyczyniły się do śmierci dziecka. Matka dziecka pojawiła się na rozprawie przed brytyjskim trybunałem medycznym. Trzymając w dłoniach dwa pluszowe misie powiedziała do przesłuchiwanej doktor Laxman, że nigdy jej „nie wybaczy”.

RadioZET.pl/The Sun/DG