Zamknij

Taksówkarz ratował ludzi przed terrorystami. Dostał mandat za... przejazd na czerwonym

Redakcja
29.12.2017 08:26
Taksówkarz ratował ludzi przed terrorystami. Dostał mandat za... przejazd na czerwonym
fot. YouTube screen

Ryan Barney to brytyjski taksówkarz, który ratował ludzi w trakcie czerwcowego zamachu terrorystycznego w Londynie. Mężczyzna został ukarany mandatem za przejazd na czerwonym świetle. Sąd uznał, że pomoc niesiona ludziom nie była ważniejsza od przepisów drogowych. 

Zagłosuj

Co sądzisz o wyroku brytyjskiego sądu?

Liczba głosów:

3 czerwca trzech dżihadystów z tzw. Państwa Islamskiego wjechało w tłum ludzi bawiących się nieopodal London Bridge i targu Borough Market. Gdy Barney usłyszał doniesienia o zamachu, mimo zakończonego dyżuru, pojechał na miejsce dramatycznego zdarzenia i pomagał ludziom. 

Jak mówił brytyjskim mediom, zainspirowała go historia taksówkarzy z Manchesteru, którzy po majowym ataku na koncercie Ariany Grande za darmo rozwozili do domów uczestników tragicznie zakończonej imprezy. 

Zobacz także

Do taksówki Barneya wsiadło kilku przerażonych przechodniów. Mężczyzna w drodze do ich domów przejechał na czerwonym świetle, co uwiecznił fotoradar. Taksówkarz otrzymał mandat w wysokości 160 funtów i trzy punkty karne. Postanowił się odwołać.

- Przyznałem się do winy, przyjąłem punkty karne, bo wjechałem na skrzyżowanie, gdy zmieniało się światło. Ale w odwołaniu wytłumaczyłem swoje działanie. Chciałem po prostu odwieźć tak dużo osób, jak to było możliwe - mówił brytyjskim mediom.

Firma zarządzająca fotoradarem oddała sprawę do sądu. Ten nakazał kierowcy zapłacić mandat i dodatkowo pokryć koszty procedury odwoławczej. Kara wzrosła do 270 funtów. Barney w rozmowie z dziennikiem "Independent" wyraził żal, że w jego sprawie "trzymano się ściśle litery, a nie ducha prawa".

RadioZET.pl/Independent/DG