Zamknij

Putin: będą żałować tego, co zrobili, tak, jak już dawno nie żałowali

21.04.2021 14:32
Władimir Putin orędzie
fot. PAP

Władimir Putin poinformował podczas orędzia, że "praca nad nowymi systemami rosyjskiego uzbrojenia idzie zgodnie z planem". Prezydent Rosji zapowiedział, że do końca 2022 roku trafi do służby pierwszy pułk uzbrojony w całości w międzykontynentalne rakiety balistyczne Sarmat.

Władimir Putin przypomniał, że armii już trafił system Awangard, uzbrojony w międzykontynentalne rakiety balistyczne z hiperdźwiękowymi głowicami manewrującymi, i że do służby wszedł także laser bojowy Pierieswiet.

O istnieniu tych nowoczesnych rodzajów uzbrojenia Putin poinformował po raz pierwszy w 2018 roku, również w dorocznym orędziu do Zgromadzenia Federalnego.

Putin: autorzy prowokacji przeciwko interesom Rosji będą ich żałować

Organizatorzy "wszelkich prowokacji", zagrażających interesom bezpieczeństwa Rosji, będą żałować tego, co zrobili, "tak, jak już dawno nie żałowali" - oświadczył w środę prezydent Rosji Władimir Putin w orędziu przed połączonymi izbami parlamentu.

"Chcemy mieć dobre relacje ze wszystkimi uczestnikami społeczności międzynarodowej. Ale czepiają się Rosji - to tu, to tam" - powiedział Putin. Dodał następnie: "nie chcemy palić mostów, ale jeśli ktoś zechce je palić, to powinien wiedzieć, że odpowiedź Rosji będzie szybka, asymetryczna i ostra".

Zapewnił, że "jeśli ktoś będzie przyjmował ton egoistyczny", to Rosja znajdzie sposób na obronę swojego stanowiska. Przestrzegł też przed przekraczaniem "czerwonych linii" i zapowiedział, że to Rosja będzie za każdym razem określać, gdzie znajdują się takie linie (granice, których nie wolno przekroczyć-PAP).

Orędzie Putina."Zachód ignoruje ujawnione plany zamachu stanu na Białorusi"

Putin w środę w orędziu przed parlamentem Rosji powiedział, że niedawno ujawniono "fakty jawnej próby zorganizowania zamachu stanu na Białorusi i zabicia prezydenta tego kraju".

Dodał następnie: "charakterystyczne jest, że takie oburzające działania nie są potępiane przez tak zwany kolektywny Zachód. Nikt jakby niczego nie zauważa, wszyscy udają, że nic się nie dzieje".

RadioZET.pl/ PAP