Polacy dyskryminowani w Anglii. Oburzający baner [FOTO]

Redakcja
20.12.2017 12:23
Anglia
fot. Wikimedia.Commons

Malowniczy teren, położony nad pięknym jeziorem, otoczony zielenią - tak opisywane jest jedno z łowisk ryb w południowej Anglii. Okazuje się jednak, że nie wszyscy mogą skorzystać z jego uroków.

Niedawno przed wjazdem na teren łowiska w Bicester w hrabstwie Oxfordshire pojawiła się tablica. Informacje, które na niej naniesiono, dość jasno wskazują kto może czuć się mile widziany w tym miejscu. Okazuje się bowiem, że zakaz wstępu dotyczy: dzieci, psów oraz...Polaków i innych wędkarzy z państw bloku wschodniego.

- Gdy po raz pierwszy zobaczyłem ten napis, pomyślałem o moim 10-letnim synu, który kocha łowienie ryb. Jak mógłbym mu powiedzieć, że nie może tego robić tylko dlatego, że jego tata jest Polakiem? - pyta retorycznie Radosław Papiewski w rozmowie z "Guardianem" (cytowanej przez "Fakt"). To Polak mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii, od lat aktywnie działający na rzecz integracji i współpracy między miejscowymi wędkarzami a przybyszami z innych krajów.

- Ten znak nigdy nie powinien tam stanąć, bo jawnie dyskryminuje Polaków i imigrantów z innych krajów Europy Wschodniej - dodaje Papiewski, który zainterweniował już w sprawie. Napisał list do właścicieli łowiska, zawiadomił też policję oraz Rzecznika Komisji ds. Równości i Praw Człowieka. To jednak nie przyniosło efektu - właściciele nadal nie usunęli dyskryminującego znaku, zasłaniając się wolnością transparentów na posesji prywatnej.

Papiewski podjął się więc kolejnego działania: rozpoczął w internecie zbiórkę funduszy na sfinansowanie pozwu sądowej przeciw właścicielom terenu.

RadioZET.pl/Fakt24.pl/MP