3-latek przygnieciony przez fotel w aucie. Bo partner jego matki chciał „rozprostować nogi”

Redakcja
17.01.2019 18:07
Dziecko
fot. Shutterstock

Brytyjskie media informują o tragicznej śmierci 3-letniego Alfiego. Chłopiec miał zginąć przygnieciony przez samochodowy fotel. Wszystko dlatego, że siedzący z przodu partner jego matki musiał „rozprostować nogi”. On i matka chłopca staną przed sądem. 

O sprawie pisze „Super Express”, powołując się na informacje z lokalnych mediów. Wynika z nich, że trzyosobowa rodzina i przyjaciel rodziny wybrali się na wycieczkę samochodem. Podczas podróży przez Londyn Alfie miał uderzyć głową w siedzenie przed nim. Wszystko dlatego, że siedzący w fotelu partner jego matki postanowił „rozprostować nogi” i przez to swoim siedzeniem przygniótł 3-latka. Nie reagował też na jego płacz: 

Gdy siedzący z tyłu obok Alfiego przyjaciel zwrócił będącej z przodu parze uwagę, że chłopiec wydaje dźwięki, jakby się dusił, matka Alfiego odparła, że „nic mu nie będzie, bo zaraz wrócą do domu”. Miała też do swego synka krzyknąć, „żeby się zamknął”.

Zobacz także

W pewnym momencie Alfie przestał wydawać jakiekolwiek odgłosy i wszyscy byli przekonani, że zasnął. Gdy dojechali na miejsce, okazało się, że nie żyje. Zmarł w wyniki uduszenia się, a jego twarz była cała sina. 

Matka oraz ojczym chłopca zostali zatrzymani i oskarżeni o spowodowanie jego śmierci. Nie przyznają się do winy. Pogrążają ich jednak zeznania wspólnej koleżanki, której grozili śmiercią, chcąc zmusić ją do składania fałszywych zeznań. 

RadioZET.pl/se.pl/Twitter/MP