Brytyjczycy nie chcą Brexitu? Dzisiaj referendum dałoby inne wyniki

Redakcja
28.09.2018 10:04
Wlk. Brytania
fot. PAP/EPA

Jeśli ogłoszone zostałoby dziś drugie referendum ws. pozostania lub opuszczenia UE, 52 proc. uczestników sondaży głosowałoby za kontynuacją członkostwa Wielkiej Brytanii w UE, a 48 proc. za wyjściem z Unii – wynika z danych opublikowanych przez Krajowe Centrum Badań Społecznych.

Dane te są średnią z sondaży przeprowadzonych w dniu 21 sierpnia i 10 września. Opublikowano je w momencie, gdy w brytyjskich mediach rozgorzała dyskusja ws. celowości drugiego referendum. Wywołały ją niepowodzenia gabinetu Theresy May w negocjacjach z Unią Europejską nt. warunków opuszczenia Unii.

Przedstawiciele Krajowego Centrum Badań Społecznych (NatCen) zaznaczyli w swym omówieniu wyników sondaży z sierpnia i września, że od czasu pierwszego referendum, jakie odbyło się 23 czerwca 2016 r., proporcje między grupą zwolenników członkostwa w UE a grupą optującą za Brexitem zmieniły się tylko nieznacznie.

– Wzrósł udział zwolenników pozostania UE, którzy prowadzą w sondażach, ale ich przewaga jest nieduża i nic nie wskazuje, by miała się zwiększyć – ocenił prowadzący ten projekt w ramach NatCen (National Centre for Social Research) John Curtice.

Jego zdaniem o ewentualnej przewadze decydują dziś głosy tych, którzy nie wzięli udziału w pierwszym referendum i teraz tego żałują. Jeśli odbyłoby się drugie referendum, byliby przeciwko Brexitowi – wyjaśnił socjolog.

Zobacz także

Z sondaży wynika, że wśród tych, którzy nie brali udziału w referendum 23 czerwca 2016 r., na dwóch zwolenników pozostania w UE przypada jeden zwolennik opuszczenia Wspólnoty.

– Jeśliby udało się skłonić do głosowania tych, którzy nie głosowali w 2016 r., wpłynęłoby to oczywiście na wyniki referendum. Jest to bodaj największe wyzwanie – ocenił Curtice.

Brexit zaplanowany na marzec 2019

Drugie referendum ws. opuszczenia Unii Europejskiej jest na razie wyłącznie hipotetyczne. Gabinet premier Theresy May i przedstawiciele instytucji europejskich wciąż bowiem pracują nad porozumieniem ws. Brexitu. Brytyjska premier stoi na stanowisku, że referendum z 2016 r. jest wiążące.

Wielka Brytania rozpoczęła proces wyjścia z Unii Europejskiej 29 marca 2017 roku i powinna opuścić wspólnotę 29 marca 2019 roku. Zgodnie z negocjowanym porozumieniem z UE o okresie przejściowym dotychczasowe zasady, w tym dotyczące swobody przepływu osób, będą obowiązywały do 31 grudnia 2020 roku.