Zamknij

Polscy przewoźnicy niewpuszczeni do Eurotunelu. Jest komentarz polskiej ambasady

13.03.2021 19:08
Eurotunnel
fot. Alan Langley/Anadolu Agency/Abacapress.com/East News (zdjęcie poglądowe)

Polscy przewoźnicy nie zostali w sobotę rano wpuszczeni do Eurotunelu z braku dowodu wykupienia testów na koronawirusa do wykonania drugiego i ósmego dnia w Wielkiej Brytanii. Okazuje się jednak, że przewoźnicy są w tym kraju zwolnieni z takich testów. Radio ZET skontaktowało się w tej sprawie także z polską ambasadą w Londynie. 

Wielka Brytania. Informację o problemach polskich przewoźników na granicy francusko-brytyjskiej jako pierwsza przekazała brytyjska korespondentka Radia ZET Anna Rączkowska. 

"Polscy przewoźnicy skarżą się, że nie zostali wpuszczeni dzisiaj rano do Eurotunelu, byli zatrzymani na wiele godzin we Francji z powodu braku dowodu wykupienia testów do wykonania 2. i 8. dnia w UK. Przewoźnicy są zwolnieni z tych testów" - napisała na Twitterze. 

Z jednym z kierowców, który utknęli na francusko-brytyjskiej granicy, rozmawiał też inny reporter Radia ZET Maciej Sztykiel. Pan Mariusz pracuje jako kurier i od godziny 4 rano stał na granicy. 

Celniczka nie dała dojść do słowa, powiedziała, że musimy mieć test, i tyle. Francuska policja mówiła nam, że Brytyjczycy są szurnięci, że to niemożliwe

Pan Mariusz, kurier

Wraz z innymi przewoźnikami z Polski, a także Litwy czy Rumunii utknął w liczącej kilkaset metrów kolejce przed wjazdem do Eurotunelu. Brytyjska Straż Graniczna zażądała od nich bowiem dowodu zakupu pakietu testów na koronawirusa wykonywanych już w Anglii po 2 i 8 dniach od wjazdu. Pakiet kosztuje 210 funtów brytyjskich, Takie przepisy obowiązują wszystkich podróżnych.

- Ale nie nas, kurierów czy zawodowych kierowców, przecież ja zostawiam paczki i wracam do Polski - mówi Pan Mariusz. Dotychczas wjeżdżał do Wielkiej Brytanii bez wykupionych testów.

Polscy przewoźnicy niewpuszczeni do Wielkiej Brytanii. Celnicy zażądali testów, z których kierowcy są zwolnieni

Reporter Radia ZET zadzwonił na telefon dyżurny Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Londynie. Tam usłyszał, że "jednak się okazuje, że te testy dotyczą wszystkich, nie wiem na jakiej podstawie prawnej, bazujemy na informacjach od Konsula oraz tym, co jest napisane na stronie Ambasady".

Co ciekawe jednak, na stronie internetowej brytyjskiego rządu wciąż widnieje informacja, że spod tych rygorystycznych przepisów wyłączeni są m.in. międzynarodowi przewoźnicy - nie muszą robić testów, ani przechodzić kwarantanny.

RadioZET.pl/MaS/AnR/Twitter