Przed głosowaniem ws. brexitu. May ostrzega posłów: możliwe dwie konsekwencje

Redakcja
14.01.2019 21:06
May
fot. PAP/EPA

Brytyjska premier Theresa May ostrzegła w poniedziałek, że odrzucenie przez Izbę Gmin projektu umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z UE może doprowadzić do brexitu bez porozumienia lub odwrócenia decyzji o opuszczeniu UE, podjętej w referendum z 2016 roku.

W trakcie poniedziałkowego przemówienia w angielskim Stoke, którego mieszkańcy w większości zagłosowali w 2016 roku za wyjściem kraju z Unii Europejskiej, May przyznała, że mimo wysiłków nie otrzymała ze strony UE gwarancji w sprawie terminu wejścia w życie umowy o przyszłych relacjach ze Wspólnotą.

May grozi tzw. backstopem

- Nie udało nam się tego uzyskać, uzyskaliśmy jednak wartościowe wyjaśnienia i zapewnienia, które możemy przedstawić Izbie Gmin, m.in. że będziemy chcieli szybko ustalić (ramy) przyszłych relacji, aby rozwiązanie awaryjne (ang. backstop) nigdy nie zostało użyte - tłumaczyła.

Zobacz także

Backstop to mechanizm awaryjny w sprawie uniknięcia twardej granicy między pozostającą w UE Irlandią a należącą do Wielkiej Brytanii Irlandią Północną. Przewiduje możliwość utworzenia unii celnej obejmującej UE i całe Zjednoczone Królestwo. Miałby on zostać uruchomiony, jeśli nie zostałoby wypracowane porozumienie o przyszłych relacjach gwarantujące brak "twardej granicy".

May odniosła się również do listu, jaki otrzymała od przewodniczących Rady Europejskiej i Komisji Europejskiej, Donalda Tuska i Jean-Claude'a Junckera, w odpowiedzi na swój apel o dodatkowe gwarancje UE dotyczące statusu Irlandii Północnej. Tusk i Juncker podkreślili, że nie może być mowy o zmianach w wynegocjowanym już przez obie strony porozumieniu o brexicie.

Odrzucenie warunków brexitu złamaniem woli wyborców?

W ocenie szefowej brytyjskiego rządu odrzucenie porozumienia i rezygnacja z brexitu byłyby pierwszym w brytyjskiej historii przykładem niezrealizowania przez polityków woli wyrażonej przez wyborców w referendum, a także wyraźnie naruszałyby zobowiązanie złożone w kampanii referendalnej.

Zobacz także

Podkreśliła, że politycy obawiający się konsekwencji bezumownego wyjścia z UE mogą nie dopuścić do realizacji takiego scenariusza, głosując we wtorek za wypracowanym w listopadzie porozumieniem ze Wspólnotą.

Eksperci pesymistyczni ws. May i głosowania

Zdaniem ekspertów szefowa mniejszościowego rządu ma jednak na to niewielkie szanse - sprzeciw zapowiedziały nie tylko wszystkie partie opozycyjne, ale także ponad 100 deputowanych jej własnej Partii Konserwatywnej oraz 10 posłów północnoirlandzkiej Demokratycznej Partii Unionistycznej (DUP), którzy dotychczas wspierali jej gabinet.

Zobacz także

BBC w analizie wykazała, że May może przegrać decydujące głosowanie nawet 228 głosami, co byłoby jedną z największych porażek urzędującego premiera w historii brytyjskiego parlamentaryzmu. W ostatnich dniach kilkoro posłów, wcześniej przeciwnych projektowi umowy, zmieniło zdanie i zapowiedziało poparcie szefowej rządu.

Głosowanie ws. przyjęcia wynegocjowanych przez gabinet May warunków opuszczenia Unii Europejskiej zaplanowano na wtorek 15 stycznia. Brexit planowany jest z kolei na 29 marca bieżącego roku, ale wyniki głosowania mogą ten proces opóźnić bądź utrudnić. 

RadioZET.pl/PAP/MP