Wlk. Brytania. Rozłam w Partii Pracy. W tle brexit i oskarżenia o antysemityzm

Redakcja
19.02.2019 11:13
Brytania
fot. Wikimedia.Commons

Siedmioro posłów opozycyjnej brytyjskiej Partii Pracy ogłosiło w poniedziałek odejście z ugrupowania w proteście przeciwko jego obecnemu przywództwu i utworzenie nowego ruchu – Grupy Niezależnej. To największy rozłam wśród laburzystów od 1981 roku.

Wśród deputowanych, którzy zdecydowali się na to posunięcie, jest Chuka Ummuna, który w 2015 roku był kandydatem w wewnętrznych wyborach na stanowisko lidera Partii Pracy, i Luciana Berger, która od miesięcy zmagała się z antysemickimi atakami ze strony radykalnie lewicowych, propalestyńskich aktywistów w tej partii.

„Corbyn nie jest godzien stanowiska premiera”

Jeden z członków nowego ruchu Chris Leslie ocenił, że Partia Pracy została przejęta przez „twardą lewicę”, której zarzucił m.in. „nieodpowiedzialne” podejście do negocjacji w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Oświadczył też, że lider laburzystów Jeremy Corbyn „nie jest godzien stanowiska premiera Wielkiej Brytanii”, wskazując m.in. na jego podejście do polityki obronnej i bezpieczeństwa, zarzucając mu utrzymywanie kultury nietolerancji i antysemityzmu, a także gotowość przedkładania wyjaśnień państw trzecich nad ustalenia brytyjskich służb specjalnych. Tym samym pośrednio nawiązał m.in. do publicznego kwestionowania przez Corbyna stanowiska brytyjskich służb po ubiegłorocznej próbie zabójstwa byłego pułkownika rosyjskiego wywiadu wojskowego Siergieja Skripala.

Zobacz także

Odpowiadając na informację o rozłamie, lider Partii Pracy podkreślił, że jest „zawiedziony” decyzją siedmiorga posłów, wskazując na to, że w ostatnich wyborach parlamentarnych w 2017 roku jego ugrupowanie uzyskało „największy wzrost poparcia od 1945 roku”.

Największy rozłam od 1981 roku

Poniedziałkowe wydarzenie to największy rozłam wśród laburzystów od 1981 roku, kiedy czterech polityków partii odeszło z ugrupowania, tworząc nową Partię Socjaldemokratyczną, która później w 1988 roku połączyła się z Partią Liberalną, tworząc Liberalnych Demokratów.

Zobacz także

Po rozłamie Partia Pracy dysponuje 249 posłami wobec 317 deputowanych rządzącej Partii Konserwatywnej. Nowa grupa tworzy szósty co do wielkości blok w parlamencie z siedmioma mandatami, wyprzedzając m.in. walijskie Plaid Cymru (4) i Partię Zielonych (1).

RadioZET.pl/PAP/MP