Zamknij

Włochy: Szefowie mafii przez koronawirusa wychodzą na wolność

23.04.2020 16:22
Francesco Bonura
fot. Polizia Penitenziaria (Sostenitori)/Twitter

Sąd w Mediolanie zwolnił z więzienia jednego z najgroźniejszych włoskich mafiosów Francesco Bonurę, bo ten jest schorowany i znajduje się w grupie ryzyka śmierci z powodu zakażenia koronawirusem. Wcześniej zza krat wyszli dwaj inni gangsterzy.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zabójstwa, handel narkotykami, porwania, oszustwa podatkowe i oczywiście uczestnictwo w zorganizowanej grupie przestępczej - to tylko niektóre z długiej listy przewinień mafiosów. Aktualnie w więzieniach przebywa 12 tysięcy członków mafii, z czego 74 przekroczyło już 70. rok życia. Wszyscy mogą wkrótce zostać przeniesieni do aresztów domowych.

Bossowie włoskiej mafii skorzystają na koronawirusie?

Jak informują media, powołując się na jednego z funkcjonariuszy, do służby więziennej rozesłano notatkę wewnętrzną z prośbą o spis osadzonych, którzy osiągnęli już 70. rok życia z uwzględnieniem ich stanu zdrowia. Argumentowano, że "są oni szczególnie narażeni na powikłania w przypadku zachorowania na COVID-19".

Na razie "skorzystało" trzech - oprócz odsiadującego 23-letni wyrok (zostało mu 9 miesięcy) 78-letniego Bonury, także 72-letni Rocco Santo Filippone i młodszy od nich 65-letni Vincenzino Iannazzo. Wszyscy są schorowani, a przebywając w więzieniu narażeni są na kontakt z innymi osadzonymi, co zwiększa ryzyko zakażenia koronawirusem.

- To bardzo niepokojąca sytuacja - ocenił Leo Beneduci, sekretarz generalny OSAPP, największego włoskiego związku funkcjonariuszy policji więziennej. - Więźniowie nawzajem się obejmują, mając na celu zwiększenie możliwości zarażenia koronawirusem i zwolnienie do aresztu domowego - dodał.

Swoje obawy wyraził także przewodniczący sycylijskiej komisji antymafijnej Claudio Fava. - Liczba zakażeń spada, a dopiero teraz zwalnia się groźnych przestępców. To hipokryzja i obraza dla wszystkich zmarłych z powodu COVID-19 - przyznał Fava, którego ojciec w 1984 roku został zabity przez mafię na rozkaz 81-letniego obecnie Benedetto Santapaoli. On także może zostać zwolniony.

Koronawirus - co trzeba wiedzieć?

RadioZET.pl/Guardian/se.pl