Kończący się rok jednym z najgorętszych w ciągu ponad dwóch stuleci

27.12.2019 14:21
najcieplejszy rok
fot. Shutterstock

Kończący się rok był we Włoszech czwartym najgorętszym w ciągu ponad dwustu lat - podał krajowy związek rolników w analizie danych ekspertów z Komitetu Badań Naukowych. Zwrócono uwagę na coraz bardziej widoczne zakłócenie rytmu zmian pór roku.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Specjaliści podkreślają, że święta Bożego Narodzenia z wyjątkowo wysokimi temperaturami sięgającymi 20 stopni Celsjusza na dużym obszarze Włoch zamykają rok 2019, uznany za jeden z czterech najgorętszych od 1800 roku.

Średnia temperatura w tym roku była wyższa o 0,8 stopnia od wcześniej notowanych.

Zobacz także

Rolniczy związek Coldiretti zauważył, że efekty rekordowego ciepła mają wyraźny wpływ na naturę, w której nie ma już takich pór roku jak w przeszłości. Jako przykład podaje się Apulię na południu, gdzie w wysokich, niemal wiosennych temperaturach zakwitły właśnie grusze, a rolnicy zbierają w grudniu przedwcześnie dojrzałe brokuły, kalafiory, seler, pietruszkę, koper rzymski, cykorię czy boćwinę.

Zobacz także

Niepokój budzi obecnie możliwość raptownego spadku temperatur, bo to - ostrzegli eksperci - będzie mieć katastrofalne skutki dla upraw i zbiorów na wiosnę oraz latem.

Włoskie rolnictwo musi coraz częściej stawiać czoła skrajnym zjawiskom - podkreślił związek. Wiele z nich, zaznaczono, ma gwałtowny charakter, co stało się już normą.

Burze i trąby powietrzne przyniosły milionowe straty

Podczas tegorocznej jesieni notowano we Włoszech średnio cztery oberwania chmury dziennie. O ponad jedną piątą w porównaniu z rokiem 2018 wzrosła zaś liczba burz, trąb powietrznych i gradobicia. Wywołane przez nie straty to setki milionów euro - przypomnieli rolnicy. Temperatura jesienią była w tym roku wyższa o prawie 1,4 stopnia od średniej sezonowej.

Zobacz także

Najbardziej gorące lata zanotowane od ponad dwóch stuleci przypadają na ostatnie dekady: to rok 2018, 2015 i 2003.

Podczas dyskusji na temat wyraźnych zmian klimatycznych zwrócono uwagę na to, że wraz z nimi zmienia się metoda produkcji wina. Coraz więcej winorośli w Trydencie i Górnej Adydze z powodu temperatur przenosi się na wysokość 800 metrów nad poziomem morza.

RadioZET.pl/ PAP