Zamknij

Tragedia we Włoszech. Ciało polskiego nurka wyłowione z jeziora Garda

24.06.2020 13:46
akcja ratunkowa na jeziorze
fot. Wikipedia.org

45-letni polski nurek utonął w jeziorze Garda. Polak planował osiągnąć głębokość 70 metrów. Kiedy nie wynurzył się, jego matka wezwała służby ratunkowe. To kolejna śmierć polskiego nurka w tym zbiorniku wodnym.

Do tragedii doszło w poniedziałek, 22 czerwca. Polak zszedł do wody na wysokości wsi Campione del Garda - relacjonuje polsatnews.pl, powołując się na włoski dziennik "Il Giorno". Próba zejścia na 70 metrów pod wodę nie powiodła się. 

Zobacz także

Ciało Polaka wyłowione z jeziora Garda

Kiedy polski płetwonurek nie wynurzył się na powierzchnię, jego matka, która czekała na brzegu, wezwała ratowników. 45-latek miał przy sobie zapas tlenu, który miał starczyć na dwie godziny.

Akcja ratunkowa rozpoczęła się ok. 15.30. Służby wspierały ekipa ratownicza z Mediolanu, karabinierzy, a także strażacy z Brescii i Salò. Pomagali także wolontariusze znad jeziora Garda. Do poszukiwań płetwonurka włączono również śmigłowiec ratowniczy.

Ciało Polaka znaleziono późną nocą, dzięki podwodnemu robotowi. Znajdowało się na głębokości 162 metrów niedaleko miejscowości Limone sul Garda.

To kolejna śmierć płetwonurka w największym jeziorze Włoch, położonym w pół drogi między Mediolanem a Wenecją. W 2019 roku zginął tam 41-letni Sebastian Marczewski, który próbował zejść na głębokość 333 metrów. Z kolei w 2018 roku w wodach jeziora Garda zatonął 50-letni Adam Krzysztof Pawlik.

Zobacz także

RadioZET.pl/polsatnews.pl/"Il Giorno"