Zostawił dziecko w rozgrzanym samochodzie. Nie żyje roczna dziewczynka

Redakcja
24.05.2018 15:35
Fotelik samochddowy
fot. Shutterstock.com

Tragedia we Włoszech. Ojciec pozostawił swoje roczne dziecko w samochodzie i poszedł do pracy. Dziewczynka po kilku godzinach spędzonych w rozgrzanym samochodzie zmarła. To kolejny taki przypadek, o którym informują zagraniczne media. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do dramatycznego zdarzenia doszło 18 maja br. na parkingu fabryki produkującej części samochodowe we włoskim Pisano.

Pozostawione w samochodzie roczne dziecko zauważył po godzinie 16 jeden z pracowników firmy. Mężczyzna wszczął alarm. Na parking przybiegł przerażony ojciec dziecka. Dziewczynka znajdowała się w foteliku zamontowanym na tylnym siedzeniu -—podają włoskie media. Przybyłym na miejsce służbom ratunkowym nie udało się ocalić życia maleństwa. 

Dziecko w rozgrzanym samochodzie

Ciało dziecka zostało przewiezione do instytutu medycyny sądowej w celu przeprowadzenia autopsji. Sprawą zajęła się prokuratura w Pizie.

Od wielu lat wraz z upałami powraca temat dzieci zostawionych w rozgrzanych w samochodach. Na początku maja dwoje pięciomiesięcznych dzieci zmarło po kilku godzinach spędzonych w gorącym samochodzie. Do tragedii doszło w Chesterfield w Stanach Zjednoczonych. O sprawie pisaliśmy na radiozet.pl

RadioZET.pl/DG