Tragedia na włoskim stoku. Zmarła Polka, która uległa ciężkiemu wypadkowi na sankach

Redakcja
13.02.2019 20:26
Tragedia na włoskim stoku. Zmarła Polka, która uległa ciężkiemu wypadkowi na sankach
fot. Shuttestock

W szpitalu w Modenie na północy Włoch zmarła w środę 38-letnia Polka. Kobieta na początku stycznia uległa ciężkiemu wypadkowi, zjeżdżając z córką na sankach w Górnej Adydze. 8-letnia dziewczynka zginęła na miejscu. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

O wypadku na stoku w rejonie szczytu Corno del Renon koło Bolzano informowaliśmy w styczniu na portalu radiozet.pl.

8-letnia Emily zginęła, a jej matka - mieszkająca w regionie Emilia-Romania Polka - została bardzo ciężko ranna, gdy zjeżdżając na sankach po niebezpiecznej trasie wpadły na drzewo. Ta stroma trasa, oznakowana jako czarna, przeznaczona jest wyłącznie dla doświadczonych narciarzy.

Okazało się wtedy, że o zakazie jazdy na sankach w tamtym miejscu informował tylko napis po niemiecku. Język ten dominuje wśród mieszkańców części północnych Włoch, gdzie doszło do wypadku. Miejscowa prokuratura wszczęła śledztwo, by ustalić, kto ponosi odpowiedzialność za to, co się stało.

Włochy. Nie żyje Polka, która uległa wypadkowi na sankach

Po wypadku kobieta w ciężkim stanie trafiła na oddział intensywnej terapii szpitala w Modenie, specjalizującego się w leczeniu urazów, jakich doznała. Jej stan nigdy się nie poprawił. Kobieta zmarła po 40 dniach.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/DG