Zamknij

Reporter odnalazł zaginione dziecko. "Usłyszałem głos na dnie wąwozu"

23.06.2021 16:17
reporter RAI odnalazł zaginionego chłopca
fot. LaPresse /Associated Press /East News

Dziennikarz włoskiej telewizji RAI przypadkowo znalazł niespełna dwuletnie dziecko, poszukiwane przez ponad dobę przez tysiąc osób w Toskanii. Reporter wysiadł na chwilę z samochodu, bo źle się poczuł, i usłyszał odgłosy w wąwozie. Okazało się, że był to poszukiwany Nicola.

Dziecko zaginęło w nocy z poniedziałku na wtorek w miejscowości Palazzuolo sul Senio niedaleko Florencji. Według pierwszych ustaleń wyszło samo z domu po tym, gdy rodzice położyli je spać. Zaczęli go szukać w nocy w rejonie domu, a dopiero rano zawiadomili karabinierów.

W całym rejonie gospodarstwa rolnego i okolicy rozpoczęły się intensywne poszukiwania z udziałem policji i innych służb oraz ochotników.

Reporter telewizji RAI odnalazł zaginionego chłopca. "Usłyszałem głos na dnie wąwozu"

W kierunku domu chłopca jechał w środę z ekipą Giuseppe Di Tommaso, dziennikarz popularnego popołudniowego programu "La vita in diretta" (Życie na żywo), nadawanego w RAI 1.

"Byłem w samochodzie z ekipą, gdy poprosiłem, by się zatrzymał, bo chciałem wysiąść na chwilę. Byłem sam i nagle usłyszałem głos na dnie wąwozu. Pomyślałem, że może mi się wydaje, ale zacząłem krzyczeć +Nicola, Nicola+. W odpowiedzi usłyszałem +mamma, mamma+" - relacjonował reporter.

Dodał, że natychmiast zawiadomił napotkanych karabinierów; jeden z nich zszedł do wąwozu i wydobył z niego dziecko. Chłopiec był w odległości trzech kilometrów od domu. Wpadł do głębokiego rowu.

Jego stan jest dobry. Przewieziony został na badania i obserwację do szpitala. "Nie spaliśmy przez dwie noce, ale to wynagradza nam cały wysiłek" - powiedział burmistrz Palazzuolo sul Senio, Gian Piero Moschetti.

RadioZET.pl/ PAP/ Twitter