Zamknij

Wojna może rozprzestrzenić się na Polskę? "Po wejściu Finlandii do NATO"

13.05.2022 11:58
Włądimir Putin
fot. PAP

Chiński politolog Liu Xiang uważa, że wejście Finlandii do NATO stwarza nowe zagrożenie dla Polski i państw bałtyckich. Jego zdaniem decyzja Finów może oznaczać rozprzestrzenienie się kryzysu ukraińskiego na Polskę, która jest kluczowym punktem tranzytowym dla dostaw broni z NATO.

Wojna w Ukrainie może w przyszłości rozprzestrzenić się na Polskę i kraje bałtyckie? Taki pogląd przedstawił Liu Xiang - politolog z Chińskiej Akademii Nauk Społecznych. Rosnące zagrożenie może jego zdaniem stanowić konsekwencję decyzji Finlandii o wejściu do NATO.

Liu Xiang uważa, że wejście Finlandii i Szwecji do NATO nie jest niczym zaskakującym, bo kraje te od lat związane były militarnie i politycznie z Zachodem. - Przystąpienie Finlandii i Szwecji jest w zasadzie formalnością, ponieważ kraje te ściśle współpracują z Sojuszem Północnoatlantyckim - stwierdził.

Finlandia wejdzie do NATO. "To zagrożenie dla Polski"

Politolog zauważa jednak, że rozszerzenie NATO o kraje nordyckie może mieć swoje konsekwencje w postaci rosnącego zagrożenia bezpieczeństwa Polski i krajów Europy Środkowej. - Polska to kluczowy punkt tranzytowy dla dostaw broni z NATO - wskazał Xiang. To ten region, a nie Skandynawia, może w ocenie chińskiego eksperta stać się celem działań Rosji.

Liu Xiang podkreślił też, że Litwa niepotrzebnie eskaluje napięcie w relacjach z Rosją. Chodzi o niedawną decyzję parlamentu Litwy o uznaniu Federacji Rosyjskiej za "państwo terrorystyczne", które dopuściło się "zbrodni ludobójstwa".

- Takie uwagi są niebezpieczne, ponieważ powodują podjęcie wyprzedzających środków zaradczych, opartych na możliwości przyszłych ataków wynikających z obecnej wrogości - ocenił politolog.

Rosja grozi działaniami odwetowymi

"Finlandia powinna ubiegać się o członkostwo w NATO możliwie jak najszybciej. Oczekujemy, że kroki na szczeblu krajowym wymagane do podjęcia tego rozwiązania zostaną podjęte energicznie w najbliższych dniach" - przekazano w opublikowanym w czwartek rano krótkim wspólnym oświadczeniu prezydenta Sauli Niinisto i premier Sanny Marin. Oboje podkreślili, że "członkostwo w NATO wzmocni bezpieczeństwo Finlandii, a jako członek NATO Finlandia umocniłaby cały Sojusz".

Po ataku Rosji na Ukrainę stosunek Finów do NATO zmienił się fundamentalnie, a wejście kraju do Sojuszu - według ostatnich sondaży - popiera już ok. 75 proc. obywateli (wcześniej przez lata jedynie ok. 20-25 proc. popierało ten krok). Fińska Służba Bezpieczeństwa i Kontrwywiadu już wcześniej ostrzegała, że w miarę postępującej debaty na temat NATO, Finlandia może być poddana cyberatakom czy wpływom hybrydowym.

Decyzja fińskich władz nie spodobała się Kremlowi. "Przystąpienie Finlandii do NATO to radykalna zmiana w polityce zagranicznej tego kraju" - stwierdziło rosyjskie MSZ. "Rosja będzie zmuszona do podjęcia kroków odwetowych, zarówno o charakterze wojskowo-technicznym, jak i innym, w celu powstrzymania pojawiających się zagrożeń dla jej bezpieczeństwa narodowego" - ostrzegł rosyjski resort spraw zagranicznych. Wcześniej rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow mówił, że wejście Finlandii do NATO będzie zagrażać Rosji.

RadioZET.pl/ Global Times/ Sky News/ PAP

Wojna w Ukrainie na żywo. Najnowsze informacje

C