Zamknij

"Wojna nuklearna zabiłaby miliardy ludzi". Naukowcy przedstawili scenariusze

17.08.2022 07:34

Wojna nuklearna między USA i Rosją mogłaby doprowadzić do śmierci pięciu miliardów ludzi. Nie byłyby to bezpośrednie ofiary użycia broni, a głodu, wywołanego przez sadzę, odcinającą uprawy od słonecznego światła. Produkcja spożywczych kalorii spadłaby w efekcie aż o 90 procent – szacują naukowcy na łamach pisma "Nature Food".

Broń atomowa
fot. Russian Defense Ministry Press Service/Associated Press/East New

Międzynarodowy zespół naukowców kierowany przez ekspertów z Uniwersytetu Rutgersa w New Jersey przedstawił analizę żywieniowych skutków wojny nuklearnej. "Dane mówią nam jedną rzecz: nuklearnej wojnie trzeba koniecznie zapobiec" – podsumowuje prof. Alan Robock, współautor opracowania. Wraz ze współpracownikami obliczył on, ile sadzy trafiłoby do atmosfery z powodu pożarów wywołanych nuklearnymi eksplozjami. Naukowcy wzięli pod lupę sadzę dlatego, że substancja ta blokuje dostęp światła słonecznego do powierzchni ziemi.

Wojna nuklearna zagłodziłaby ludzi

Naukowcy wykonali modele dla sześciu różnych scenariuszy – pięciu mniejszych konfliktów między Pakistanem i Indiami oraz jednego dużego – między Rosją i USA. Wykorzystali system opracowany przez National Center for Atmospheric Research (NCAR), który pozwala ocenić produkcję zbóż w poszczególnych krajach, w różnych warunkach klimatycznych. Oszacowali też zmiany w hodowli zwierząt i w dostępie do ryb w globalnych łowiskach.

Nawet po niewielkim konflikcie, w ciągu 5 lat, globalna produkcja spożywczych kalorii spadłaby o 7 procent – oszacowali. Ich zdaniem byłby to najsilniejszy spadek od 1961 roku, kiedy to Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa zaczęła prowadzić systematyczne szacunki.

Natomiast przy wielkoskalowej wojnie między USA i Rosją produkcja kalorii zmalałaby aż o 90 procent w czasie od 3 do 4 lat. Uprawy najbardziej ucierpiałyby na średnich i dużych szerokościach geograficznych – m.in. w krajach, które eksportują zboża, takich jak Rosja i USA. W państwach zależnych od importu, np. w Afryce czy na Środkowych Wschodzie, pojawiłyby się zaś szczególnie dotkliwe niedobory żywności.

"Wycofanie broni nuklearnej to jedyne rozwiązanie"

W planach są jeszcze bardziej precyzyjne analizy, które uwzględnią inne scenariusze związane ze zniszczeniem naszej planety. "Przyszłe prace pozwolą na dodatkowe zwiększenie dokładności modeli odnośnie produkcji rolnej. Na przykład podgrzanie stratosfery zniszczyłoby warstwę ozonową, co spowodowałoby nasilenie promieniowania ultrafioletowego na powierzchni. Musimy zrozumieć, jakie miałoby to skutki" – podkreśla Lili Xia, główna autorka publikacji.

Obecna wiedza – podkreślają badacze – i tak wystarczy do stwierdzenia, że nawet niewielka wojna nuklearna unicestwiłaby globalne systemy produkcji i dystrybucji żywności, zabijając miliardy ludzi.

"Jeśli nuklearna broń istnieje – może być użyta, a świat już kilkakrotnie zbliżył się do wojny nuklearnej" – przypomina prof. Robock. "Wycofanie broni nuklearnej to jedyne długofalowe rozwiązanie. Uchwalony przed pięcioma laty Traktat o zakazie broni jądrowej przyjęło 66 krajów, z których żaden nie jest mocarstwem nuklearnym. Nasza praca jasno pokazuje, że nadszedł czas, aby tych 9 państw posłuchało nauki oraz reszty świata i podpisało Traktat" – podkreśla ekspert.

RadioZET.pl/PAP