Zamknij

"Istnieje prawo do obrony zbrojnej". Zaskakujący głos z Watykanu ws. wojny w Ukrainie

13.05.2022 17:25
Watykan
fot. Alberto Pizzoli/AFP/East News

Watykański sekretarz stanu kardynał Pietro Parolin oświadczył w piątek, że "istnieje prawo do zbrojnej obrony w przypadku agresji". Podczas rozmowy z dziennikarzami w Rzymie podkreślił, że kluczowe jest to, by "odpowiedź nie spowodowała większych strat niż agresja". Te słowa mogą zabrzmieć zaskakująco w kontekście m.in. poprzednich wypowiedzi papieża Franciszka.

Papież Franciszek już kilka razy skomentował to, co dzieje się w Ukrainie. Nigdy jednak wprost nie nazwał Rosji agresorem, nie obwinił także za atak Władimira Putina. Zdarzyły mu się przy tym wypowiedzi co najmniej kontrowersyjne, jak choćby sugestia, że przyczyną wojny mogło być "szczekanie NATO pod drzwiami Rosji".

Teraz ws. wojny w Ukrainie wypowiedział się sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej. Pytany o kwestię wysyłania broni do Ukrainy kard. Pietro Parolin odparł: - Powtarzam to, co mówiłem od początku. Istnieje prawo do zbrojnej obrony w przypadku agresji. To stwierdza też Katechizm, pod określonymi warunkami".

Kard. Parolin: istnieje prawo do zbrojnej obrony

Wyjaśnił, że warunkiem tym jest przede wszystkim "proporcjonalność, a poza tym fakt, by odpowiedź nie spowodowała większych strat niż agresja". - W tym kontekście mówi się o wojnie sprawiedliwej - przypomniał.

- Problem wysyłania broni leży w tym kontekście. Rozumiem, że w konkretnej sytuacji trudno jest to określić, ale trzeba mieć jasne parametry, by podejść do tego w sposób możliwie najbardziej sprawiedliwy i umiarkowany - ocenił, zapewniając też, że Stolica Apostolska popiera wszelkie inicjatywy na rzecz doprowadzenia do pokoju w Ukrainie.

- Każda próba doprowadzenia do zakończenia wojny jest mile widziana - powiedział Parolin poproszony o komentarz do propozycji premiera Włoch Mario Draghiego, by zorganizować mediacje w sprawie Ukrainy. O potrzebie takich negocjacji Draghi mówił podczas wizyty w Waszyngtonie.

Na pytanie o ewentualny udział Watykanu w takich rozmowach odparł: - Nie chcemy przyjmować pierwszoplanowej roli. Jeśli inni zdołają zrobić to, czego nie jest w stanie uczynić Stolica Apostolska, bo nie została przyjęta jej oferta mediacji, to bardzo dobrze. [...] Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, czy byśmy uczestniczyli, czy nie. [...] Ale inicjatywę samą w sobie należy poprzeć".

"Niech zakończą się działania zbrojne"

- Pracowaliśmy i pracujemy w możliwy sposób - choć przestrzeń jest bardzo ograniczona - przede wszystkim nad zawieszeniem broni - wyjaśnił, zaznaczając, że to jest kluczowy punkt wyjścia.

Niech zakończą się działania zbrojne i niech zacznie się poważny dialog, bez warunków wstępnych i niech zostanie znaleziona droga rozwiązania problemu. [...] To szkoda, że do tej pory nie nauczyliśmy się tego, że zamiast powodować wszystkie te rzezie i zniszczenia, należałoby wcześniej znaleźć rozwiązanie

kard. Pietro Parolin

Sekretarz stanu powiedział także, że Stolica Apostolska wyraziła gotowość udzielenia gwarancji, by doprowadzić do ewakuacji cywilów z Mariupola. - A potem niczego nie zrobiono - zauważył. Odnosząc się do sprawy relacji z patriarchą Moskwy i całej Rusi Cyrylem kard. Parolin przypomniał, że papież Franciszek postanowił nie spotykać się z nim.

- Jesteśmy w trudnym momencie, musimy to uznać. Nie znaczy to, że jesteśmy w punkcie zero i że panuje mróz między rosyjską Cerkwią a Kościołem katolickim - zastrzegł. Sekretarz stanu poinformował, że podejmowane są próby dialogu, ale "wszystko stało się trudniejsze w świetle ostatnich wydarzeń".

RadioZET.pl/PAP

Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo

C