Zamknij

Wojska Putina wycofywały się w popłochu. "Nawet nie wiedzieli, gdzie uciekać"

14.09.2022 13:16

Sukces ofensywy armii Ukrainy w obwodzie charkowskim przerósł oczekiwania ekspertów na całym świecie. Rosjanie uciekali w popłochu z okupowanych miasteczek, czego dowodzą relacje mieszkańca wyzwolonej miejscowości Bałaklija, ok. 100 kilometrów na południowy-wschód od Charkowa.

Rosjanie nie wiedzieli, gdzie uciekać w Bałakliji
fot. JUAN BARRETO/AFP/East News, zdj. ilustracyjne

Ukraińcy wyzwolili we wrześniu po skutecznej ofensywie w obwodzie charkowskim wiele miejscowości zajętych przez Rosjan w pierwszych tygodniach wojny. Jednym z nich jest miasteczko Bałaklija.

Na miejsce udali się dziennikarze Ukraińskiej Prawdy, którzy rozmawiali z miejscową ludnością o ponad półrocznej okupacji. Na jaw wyszły okrucieństwa i kolejne historie z torturami więzionych mieszkańców.

"Rosjanie nawet nie wiedzieli, gdzie uciekać"

- To było straszne – przekazała z płaczem pani Natalia, mieszkanka Bałakliji. Zapytana o to, jak zareagowała na wyzwolenie miasta przez ukraińskich żołnierzy, odpowiedziała poruszona: Biegłam do nich.

- Siedem miesięcy przesiedziałam w ukryciu. Ludzie byli głodni. Chociażby dali nam kawałek chleba. Nie byliśmy im potrzebni - mówiła Hanna Iwaniwna.

- (Rosjanie – red.) pijani ganiali ludzi z karabinami. To było straszne – relacjonował inny mieszkaniec. - Po wejściu ukraińskiej armii uciekali bardzo szybko, jak kot. Była tu jedna starsza pani, która w tym czasie uciekała przed ostrzałem, Rosjanie zatrzymali ją i pytali, dokąd mają uciekać […] Oni nawet nie wiedzieli, gdzie mają uciekać - mówił. 

loader

RadioZET.pl/Pravda.com.ua