Zamknij

Wstrząsająca relacja gwałconej Ukrainki. "Powiedział, że jego chłopcy chcą się zabawić"

13.05.2022 18:03
Rosjanie
fot. ANDREY BORODULIN/AFP/East News (zdjęcie ilustracyjne)

Media publikują coraz więcej świadectw dotyczących bestialskich zbrodni Rosjan. Okupanci znaczyli domy białym materiałem, by następnie gwałcić mieszkające tam kobiety - pisze brytyjski dziennik "The Times", powołując się na zeznania gwałconej 42-letniej Ukrainki.

Mieszkająca we wsi w pobliżu Kijowa Wika wspomina słowa dowódcy rosyjskiego oddziału, który przyszedł do jej domu. Powiedział, że "jego chłopcy napili się już wódki i teraz chcą się trochę zabawić". Dodaje, że w tym momencie zrozumiała, dlaczego żołnierze kazali jej wcześniej oznaczyć swój dom zawieszonym na przedniej bramie białym materiałem.

Wstrząsająca relacja gwałconej Ukrainki. "Zapytałam go, czy ma dziewczynę"

Jak relacjonowała gazecie kobieta, na zamieszkałej przez nią ulicy zabito dwóch mężczyzn i zgwałcono - włączając ją samą - dwie kobiety.

Razem z nią do zaaranżowanego na siedzibę Rosjan we wsi domu zaprowadzono 41-letnią Nataszę. Obie kobiety wyciągnięto z domów, męża Nataszy postrzelono w szyję, na skutek czego mężczyzna zmarł.

"Zostałam na parterze budynku z 19-letnim Danią, zapytałam go, czy nie ma dziewczyny" - opowiada Wika. "Powiedział, że ma - 17-letnią - ale całował ją jedynie w policzek, a mnie zatrzyma tutaj ze sobą, dopóki wszystkiego nie skończy" - dodała.

"Nataszę na piętrze domu gwałcił 21-letni Oleg wraz z kolegami" - powiedziała dziennikowi "The Times" kobieta.

Podobnych relacji z wojny w Ukrainie jest więcej. Czternastoletnia dziewczynka z Buczy została zgwałcona przez pięciu okupantów. Teraz jest w ciąży i planuje urodzić. Rosjanie gwałcili także mężczyzn oraz dzieci. 11-letni chłopiec został skrzywdzony przez rosyjskich żołnierzy na oczach matki. Po przeżytej traumie przestał mówić.

RadioZET.pl/PAP/The Times

Wojna w Ukrainie na żywo:

C