Kolejne Pompeje? Naukowcy ostrzegają: możliwa erupcja jednego z superwulkanów w Europie

Redakcja
16.05.2017 09:10
Kolejne Pompeje? Naukowcy ostrzegają: możliwa erupcja jednego z superwulkanów w Europie
fot. Flickr

Naukowcy ostrzegają: jeden z najbardziej niebezpiecznych superwulkanów na świecie jest bliski erupcji. Campi Flegrei znajdujący się w południowych Włoszech, od ponad 60 lat wykazuje oznaki przebudzenia. W wyniku narastającego ciśnienia badacze obawiają się, że erupcja może wkrótce stać się faktem.

Ewentualna erupcja superwulkanu Campi Flegrei będzie miała fatalne skutki nie tylko dla Włoch, ale też dla całej Europy. 

Campi Flegrei to ogromne pole wulkaniczne, położone około 9 mil na zachód od Neapolu. Miejsce to zamieszkuje niemal milion ludzi. Ostania erupcja wulkanu miała miejsce w 1538 roku, po blisko 100 latach sukcesywnie podnoszącego się ciśnienia. Trwała nieco ponad tydzień.

Naukowcy analizują zachowanie superwulkanu (m.in. podnoszenie się gruntu) od lat 50-tych, aby móc stwierdzić, czy istnieje realne zagrożenie erupcją. 

W latach 50-tych, 70-tych i 80-tych odnotowano łącznie dwa lata epizodów "niepokoju" wulkanu. Ruch magmy spowodował szereg małych trzęsień ziemi, które za każdym razem skutkowały podnoszeniem się gruntu. 

Aktualny stan kaldery (zagłębienie w szczytowej części wulkanu) w niektórych miejscach to ponad 3 metry. Naukowcy przyjęli, że kryzysowy punkt wystąpi w momencie przekroczenia 5-10 metrów. Przed erupcją w XVI wieku ziemia podniosła się o 17 metrów. 

Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, kiedy i gdzie dokładnie nastąpi erupcja. Tajemnicą pozostaje także jej skala. Nie jest pewny również sam wybuch. Naukowcy starają się nie siać niepotrzebnej paniki.  - Nie mówimy, że będzie erupcja. Istnieje duża różnica między "nie będzie" i "to bardziej prawdopodobne, niż wcześniej przypuszczano". Jeśli ocenia się prawdopodobieństwo wystąpienia wybuchu, należy zrozumieć, że skorupa staje się coraz bardziej rozdarta, więc szanse na erupcję rosną wraz z upływem czasu - mówi badacz Christopher Kilburn. 

Trzeba jednak być świadomym ewentualnego zagrożenia.

W przypadku mniejszej siły, wulkan przyniesie szkodę "jedynie" tysiącom osób mieszkających w pobliżu Campi Flegrei. Najgorszy scenariusz przewiduje skutki dla milionów ludzi w Europie. Oznaczałoby to, że konsekwencje odczułby cały stary kontynent. Popiół zanieczyściłby powietrze na wielką skalę, zredukował widoczność słońca do minimum i mocno nadszarpnął kondycję naszej fauny i flory.

Ludność zamieszkująca okolice Campi Flegrei była już ewakuowana w latach 70-tych w obliczu zagrożenia ewentualną erupcją. Wtedy skończyło się jednak tylko na strachu.

RadioZET.pl/Newsweek.com/KM