Koszmar na kalifornijskim lotnisku. Wybuch opony zabił pracownika

Redakcja
21.02.2019 14:12
Koszmar na kalifornijskim lotnisku. Wybuch opony zabił pracownika
fot. Philip Pilosian/Shutterstock

O sprawie poinformowała telewizja Fox News. Jeden z pracowników John Wayne Airport w Kalifornii (USA) pracował przy naprawie opony, która nagle wybuchła.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Opona mierzyła 120 centymetrów wysokości. Jak podaje portal o2.pl, była ona częścią rękawa lotniczego, którym załoga samolotu oraz pasażerowie przemieszczają się z terminalu do wnętrza maszyny.

Zobacz także

Jak z kolei poinformował rzecznik prasowy kalifornijskiego portu lotniczego, pod wpływem wybuchu uruchomił się alarm w warsztacie.

Mężczyzna zginął na miejscu

Mężczyzny, który naprawiał oponę nie udało się uratować. Zginął na miejscu – informuje Fox News. Na miejsce tragicznego zdarzenia przyjechała straż pożarna oraz ekipa ratownicza. Poszkodowany został także drugi mężczyzna, ale nie poddał się on kontroli lekarskiej.

Zobacz także

Policja wszczęła dochodzenie w sprawie. Służby próbują ustalić, co było bezpośrednią przyczyną tragicznego w skutkach wybuchu opony.

Zobacz także

RadioZET/Fox News/o2.pl/JZ