Obama poparł Emmanuela Macrona. Nazywa go obrońcą wartości europejskich [WIDEO]

Redakcja
04.05.2017 19:00
Obama poparł Emmanuela Macrona. Nazywa go obrońcą wartości europejskich [WIDEO]
fot. screen/Twitter

Były prezydent USA Barack Obama na nagraniu wideo rozpowszechnionym w czwartek przed drugą turą francuskich wyborów prezydenckich na Twitterze Emmanuela Macrona wyraził poparcie dla kandydata francuskich centrystów, którego uważa za obrońcę wartości europejskich.

Zagłosuj

Kto zostanie prezydentem Francji?

Liczba głosów:

To głosowanie, w którym Macron będzie walczył przeciwko przedstawicielce skrajnej prawicy, "ma zasadnicze znaczenie dla przyszłości Francji i dla wartości, które są nam najdroższe" - oświadczył były prezydent USA.

Obama przypomniał, że ostatnio rozmawiał telefonicznie z Macronem "o jego niezależnym ruchu i jego wizji dotyczącej przyszłości Francji". Treść tej rozmowy została ujawniona 20 kwietnia (przed pierwszą turą wyborów) przez sztab wyborczy 39-letniego demokratycznego kandydata we francuskich wyborach prezydenckich. Wówczas jednak Obama nie wyraził jeszcze bezpośrednio oficjalnego poparcia dla jego kandydatury na szefa państwa.

W rozpowszechnionej w czwartek wypowiedzi były prezydent USA wyjaśnia, że nie zamierza angażować się w wiele kampanii wyborczych, ponieważ sam już nigdy nie będzie kandydował, ale uważa francuskie wybory za "zbyt ważne", aby nie wyrazić swej opinii.

Obama, który w żadnym momencie nie wymienia rywalki Macrona w drugiej turze, skrajnie prawicowej kandydatki Marine Le Pen, zapewnia, że Macron "broni wartości liberalnych", "uwypukla ważną rolę, jaką odgrywa Francja w Europie i na świecie" i "zaangażował się po stronie lepszej przyszłości dla Francuzów".

- Odwołuje się on do ich nadziei, a nie do ich obaw - dodaje eksprezydent USA.

Zobacz także

- Chciałbym, aby wszyscy moi francuscy przyjaciele wiedzieli, iż życzę im sukcesu. Te wybory są niezwykle ważne. Pragnę, aby wiedzieli, że popieram Emmanuela Macrona! - kończy Barack Obama, dodając po francusku: "En marche!" (nazwa ruchu politycznego utworzonego przez Macrona) i "Vive La France".

Macron zapewnił w odpowiedzi, że przyjmuje z radością poparcie ze strony byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych, ponieważ Obama "wspiera ruchy demokratyczne i wysiłki podejmowane przez Europejczyków".

RadioZET.pl/PAP/DG