Zamknij

Tragedia w Karwinie. OKD: Ratownicy wydobyli ciała trzech górników

Redakcja
23.12.2018 13:13
Tragedia w Karwinie. OKD: Ratownicy wydobyli ciała trzech górników
fot. PAP

Ratownicy, którym udało się w niedzielę spenetrować fragment rejonu katastrofy w kopalni CSM Stonawa, odnaleźli i wydobyli na powierzchnię ciała trzech zabitych przez wybuch metanu polskich górników. Dalsza penetracja wyrobiska nie jest możliwa z powodu panujących tam trudnych warunków. Rejon zostanie otamowany.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Informację o przebiegu akcji przekazał dziennikarzom rzecznik koncernu OKD, do którego należy kopalnia, Ivo Czelechovsky. Poinformował, że rozpoczęła się procedura identyfikacji wydobytych na powierzchnię ciał trzech górników.

Pod ziemią wciąż pozostają zwłoki dziewięciu górników, zabitych w miniony czwartek przez zapłon i wybuch metanu. Dalsza penetracja wyrobiska jest niemożliwa z powodu panujących w wyrobisku trudnych warunków – wysokiej temperatury, niebezpiecznego stężenia gazów i zagrożenia wybuchowego.

Sztab akcji ratowniczej zdecydował, że – zgodnie z pierwotnym planem – zagrożony rejon zostanie otamowany, czyli odcięty od pozostałych wyrobisk specjalnymi tamami.

Tamy są gotowe do zamknięcia, ma to nastąpić jeszcze w niedzielę. Potem monitorowana będzie sytuacja za tamami – odczytywane będą wyniki pomiarów temperatury, stężenia gazów itp. Od wyników zależy, kiedy będzie można wejść do tego rejonu. Może to potrwać nawet tydzień lub dłużej. 

Wybuch metanu w kopalni w Karwinie 

Do zapalenia i wybuchu metanu w kopalni CSM w Stonawie koło Karwiny doszło w czwartek o godz. 17.16. Górnicy znajdowali się 800 metrów pod ziemią. Zginęło 13 osób, w tym 12 Polaków i jeden Czech. Ciała 12 ofiar nadal znajdują się pod ziemią. Przed kopalnią płoną setki zniczy, są też wiązanki kwiatów.

Dwaj poszkodowani w wypadku górnicy są w szpitalu w Ostrawie - zajmują się nimi specjaliści z Kliniki Poparzeń Szpitala Uniwersyteckiego. Stan jednego z pacjentów jest krytyczny - jest w śpiączce farmakologicznej, ma poparzoną przeszło połowę powierzchni ciała. Stan drugiego górnika poprawia się; oparzenia powoli się goją - wynika z informacji szpitala.

Zobacz także

W sobotę oraz w nocy z soboty na niedzielę w akcji uczestniczyło na zmianę ok. 200 ratowników, pracujących m.in. przy budowie tam oraz tłoczeniu gazów inertnych w rejon katastrofy.

RadioZET.pl/PAP/DG