Zamknij

Wybuchy przy gazociągu Nord Stream mogły uszkodzić kabel biegnący do Polski

Bartłomiej Chudy
30.09.2022 13:27

Wybuchy przy gazociągu Nord Stream mogły uszkodzić podmorski kabel SwePol Link, łączący Szwecję z Polską – przekazał szwedzki operator w tamtejszej telewizji SVT. Eksplozja miała miejsce ok. 500 metrów od linii wysokiego napięcia. Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) pozostają w kontakcie ze szwedzkim operatorem.

Wybuchy przy Nord Stream mogły uszkodzić kabel biegnący do Polski
fot. Rune Dyrholm/Associated Press/East News

Wybuchy przy gazociągu Nord Stream oraz późniejsze wycieki miały miejsce kilkaset metrów od biegnącego ze Szwecji do Polski kabla elektrycznego SwePol Link.

- PSE są w kontakcie ze szwedzkim operatorem, który sprawdza stan kabla – powiedział Wirtualnej Polsce Maciej Wapiński z Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Dodał, że kabel SwePol Link od 12 września jest wyłączony ze względu na planowane wcześniej prace eksploatacyjne.

Wybuchy przy Nord Stream mogły uszkodzić kabel biegnący do Polski

- Skrzyżowanie kabla z gazociągiem Nord Stream przebiega na szwedzkiej części połączenia. Jego właścicielem jest Svenska Kraftnet - stwierdził przedstawiciel PSE. Wskazał, że właścicielem części kabla, znajdującego się najbliżej miejsca eksplozji, jest Svenska Kraftnet. Współwłaścicielem kabla o napięciu 450 kV, prowadzącego z Karlshamn w południowej Szwecji do okolic Słupska, są Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Linia pozwala obu krajom na wzajemny przesył prądu, gdy w jednym z krajów występuje niedobór energii.

Według przedsiębiorstwa do jednej z eksplozji doszło w odległości około 500 metrów od szwedzko-polskiej linii wysokiego napięcia. - Nie wiemy, jak silna była podwodna detonacja. Aby upewnić się, że wszystko jest w porządku z naszym kablem, w przyszłym tygodniu dokonamy pomiarów - przekazał szwedzkiej telewizji SVT Per Kvarnefalk ze Svenska Kraftnet.

- Na razie nie mają żadnych informacji, że kabel jest uszkodzony. Aczkolwiek dla pewności planują dokładnie sprawdzić, jaka jest przyczyna usterki. Przyczynę wybuchu będą analizować służby. Kabel nie działał ze względu na prace konserwacyjne po obu stronach. Zgodnie z harmonogramem ma wrócić do pracy 9 października – powiedział WP.pl Maciej Wapiński z PSE.

loader

RadioZET.pl/Wp.pl/PAP