Zamknij

Ujawniono nagranie z polskim autokarem. Kilka minut później doszło do tragedii

06.08.2022 16:06
Wypadek polskiego autokaru w Chorwacji
fot. Jutarnji list (screen)

Chorwacki dziennik "Jutarnji list" ujawnił nagranie z monitoringu autostrady, na której widać polski autokar na kilka minut przed wypadkiem. Nie widać na nim, aby pojazd poruszał się w sposób zapowiadający tragedię. W wypadku zginęło co najmniej 12 osób, a 32 jest rannych.

Wypadek polskiego autokaru w Chorwacji wydarzył się w sobotę ok. godz. 5:40. Jadący autostradą A4, w położoną na północ od Zagrzebia regionie varażdińskim, między miejscowościami Jarek Bisaszki i Podvorec autobus z pielgrzymami zjechał z drogi i wpadł do rowu. Dotychczasowy bilans tragedii to 12 zabitych i 32 rannych. 

Chorwacki dziennik "Jutarnji list" opublikował w swoim serwisie internetowym nagranie z monitoringu, na którym widać polski autokar. Zdjęcia zarejestrowano na siedem minut przed tragedią. Na krótkim wideo nie widać na nim, aby pojazd poruszał się w sposób zapowiadający tragedię. 

Wypadek polskiego autokaru. Ujawniono wideo sprzed tragedii

Z miejsca wypadku usunięto już rozbity autobus, który został przewieziony do Zagrzebia. Przebywający w Chorwacji polscy policjanci przyjechali na miejsce sobotniego wypadku- poinformowało chorwackie MSW. Funkcjonariusze przebywają w Chorwacji w ramach projektu "Bezpieczny turystyczny kierunek".
Policjanci są już w Varażdinie na północy kraju, gdzie pomagają chorwackim funkcjonariuszom w komunikacji z poszkodowanymi w wypadku polskimi pielgrzymami - podano w oświadczeniu resortu spraw wewnętrznych.

Minister zdrowia Chorwacji Vili Berosz poinformował, że niektórzy z rannych są operowani i zapowiedział, że w sobotę zamierza odwiedzić wszystkie szpitale, w których leczeni są ranni w wypadku, a do jednej z klinik chce się udać wraz z polskim ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim, który - według Berosza - miał około godz. 15 wylądować w Zagrzebiu - przekazano na stronie dziennika "Veczernji List".

"Niedzielski wraz z wiceministrem spraw zagranicznych Marcinem Przydaczem oraz polskimi medykami i psychologami pilnie udaje się na miejsce wypadku" - napisał wcześniej Morawiecki na Twitterze.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP/Jutarnji.hr

C