Wypadek Bieleckiego na K2. Jest pierwsze zdjęcie. „Eh było blisko”

Redakcja
07.02.2018 15:05
Bielecki
fot. Facebook/Adam Bielecki

Adam Bielecki, uczestnik zimowej wyprawy na K2, doznał wypadku w pobliżu obozu pierwszego — na jego głowę spadł ogromny kamień. Teraz do sieci trafiło zdjęcie himalaisty.

Na zdjęciu opublikowanym na profilu Bieleckiego na Facebooku widać wyraźnie ogromną ranę na nosie oraz zakrwawioną kurtkę:

„Eh było blisko. Kilkadziesiąt metrów pod obozem pierwszym dostałem w głowę dużym kamieniem. Skończyło się na złamanym nosie i sześciu szwach, które profesjonalnie założyli Piotrek Tomala i Marek Chmielarski pod kierunkiem telefonicznych porad Roberta Szymczaka. Za parę dni powinienem być w pełni formy :)” — czytamy w poście.

Zobacz także

Pod statusem i fotografią można zobaczyć komentarze. Internauci okazują sporo wsparcia naszemu himalaiście: „Zdrówka życzę i szybkiego powrotu do zdrowia! Wracajcie bezpiecznie wszyscy do domu! nie ma innej opcji, trzymam za Was kciuki by wam się udało!”, „good recovery Adam!”, „Wracaj szybko do zdrowia. I uważaj na siebie. Powodzenia!”.

Twitterowicz dominobb specjalizujący się w tematyce himalaistycznej zwrócił również uwagę na szczegół, który mógł uratować Bieleckiemu życie:

Jak poinformował w rozmowie z TVN24 kierownik wyprawy Krzysztof Wielicki, w pobliżu pierwszego obozu na Bieleckiego spadł kamień, co spowodowało obrażenia nosa i czoła. Konieczne było szycie. — Kilka dni spędzi w bazie, ale akcja będzie kontynuowana — przekazał.

Zobacz także

RadioZET.pl/Facebook/MP