Zamknij

Prawie 1500 delfinów zabitych na plażach. "Najkrwawsze polowanie w historii"

PAP
17.09.2021 10:42
Polowanie na wieloryby i delfiny na Wyspach Owczych
fot. Uladzimir Navumenka/Shutterstock (ilustracyjne)

Polowania na wieloryby i delfiny są bez wyjątku okrutne, ale wtorkowe polowanie na Wyspach Owczych było wyjątkowe pod względem skali i ogromu zadanego cierpienia - komentuje Iga Głażewska z organizacji broniącej praw zwierząt Humane Society International (HSI). Podkreśla, że "brutalnie zabite delfiny, to niezwykle inteligentne, towarzyskie zwierzęta".

Wieloryby i delfiny zostały zabite we wtorek na wybrzeżu Wysp Owczych, gdzie ten okrutny rytuał stanowi miejscową tradycję. - Nagrania z masakry prawie 1500 białobocznych delfinów mrożą krew w żyłach. Polowania na wieloryby i delfiny są bez wyjątku okrutne, ale to polowanie było wyjątkowe pod względem skali i ogromu zadanego cierpienia - mówiła PAP Iga Głażewska z organizacji broniącej praw zwierząt Humane Society International (HSI).

Dodała, że brutalnie zabite delfiny, to niezwykle inteligentne i towarzyskie zwierzęta. - To najprawdopodobniej największe i najkrwawsze polowanie na delfiny w historii - dodała.

Delfiny i wieloryby zginęły w rzezi. Grind oburza obrońców praw zwierząt

Iga Głażewska zwraca uwagę, że rzeź delfinów "wywołała szok i potępienie również na Wyspach Owczych. Jeżeli więc z tego horroru może wyniknąć cokolwiek dobrego, to jest nim to, że sami mieszkańcy Wysp Owczych zaczęli wzywać do zakończenia polowań, uznając, że powodują one bardzo wiele cierpienia i znacząco przyczyniają się do budowania negatywnego wizerunku Wysp na świecie".

Nawet lokalni mieszkańcy są wstrząśnięci brutalnym wymordowaniem delfinów, które zostały zagnane na płytkie wody u brzegów wyspy Eysturoy, gdzie leżały w mękach przez wiele godzin, zanim zostały dobite - pisał brytyjski dziennik "The Guardian".

Podczas polowania Grind, które stało się atrakcją turystyczną, mięso zabitych wielorybów i delfinów ma być dzielone między mieszkańców lokalnej wspólnoty, ale jest go o wiele za dużo jak na 53 tys. mieszkańców - zauważa Euronews. W tym roku, tylko podczas jednego dnia polowania na Wyspach Owczych zabito prawie 1500 delfinów. Jak pokazują zdjęcia woda była czerwona od krwi. Wcześniej łodzie zapędziły zwierzęta na płytką wodę. Następnie zabito je nożami.

- W dzisiejszych czasach to polowanie jest dalekie od dawnych polowań, które miały zapewnić przetrwanie. (...) "Grind" odbywa się teraz z łodzi motorowych o wielkiej mocy oraz skuterów i nie jest niczym innym, jak sportem udającym tradycję - powiedział Euronews dyrektor Sea Shepherd Rob Read.

Wyspy Owcze, Japonia, Norwegia i Islandia to najważniejsze kraje, które nadal prowadzą komercyjne polowania na wieloryby, mimo zakazania tej praktyki w 1986 roku.

RadioZET.pl/PAP