Policja znalazła zamachowca z Barcelony i Cambrils. Younes Abouyaaqoub zastrzelony

Redakcja
21.08.2017 17:11
Policja znalazła zamachowca z Barcelony i Cambrils. Younes Abouyaaqoub zastrzelony
fot. PAP/EPA

Hiszpańskie media podają, że sprawca ubiegłotygodniowych zamachów w Barcelonie i Cambrils Younes Abouyaaqoub został zatrzymany. Według innych doniesień mógł zostać zastrzelony przez policję.

Hiszpańska policja potwierdziła, że domniemany sprawca zeszłotygodniowego zamachu w Barcelonie Junes Abujakub został zastrzelony podczas operacji policyjnej w miejscowości Subirats na zachód od Barcelony.

Ten 23-letni Marokańczyk miał być najpewniej ostatnim pozostającym na wolności członkiem komórki terrorystycznej, która przeprowadziła zamachy w Barcelonie i Cambrils, ok. 100 km na południowy zachód od tego miasta. Zginęło w nich 15 osób.

Hiszpańscy śledczy są przekonani, że to on był kierowcą furgonetki, która wjechała w ludzi na Las Ramblas. Po zamachu uciekł fordem focusem, zabiwszy wcześniej właściciela auta, katalońskiego działacza społecznego Paua Pereza. Następnie dżihadysta potrącił w alei Diagonal policjantkę, która kontrolowała przejeżdżające arterią pojazdy.

W czwartek 17 sierpnia po południu furgonetka wjechała w tłum na placu Katalońskim w Barcelonie, potrącając kilkadziesiąt osób. Kierowca uciekł z miejsca wypadku. Policja potwierdziła, że w Barcelonie doszło do ataku terrorystycznego.

Pomysłodawcą zamachów ma być muzułmański duchowny Abdelaki As-Satty, który zradykalizował grupę zamachowców z Katalonii. Hiszpański dziennik "El Mundo" podaje, że 45-letni As-Satty mieszkał w jednym z bloków w Ripoll, około 100 km na północ od stolicy Katalonii. W miejscowości tej mieszkało też kilku sprawców czwartkowo-piątkowych zamachów. Z policyjnych kartotek wynika, że Abdelaki As-Satty blisko dwa lata spędził w hiszpańskim więzieniu. Do stycznia 2012 r. odsiadywał wyrok za przemyt haszyszu. Narkotyki miał dostarczać do kontynentalnej Hiszpanii z Ceuty, położonej koło Maroka hiszpańskiej enklawy w Afryce Północnej. Haszysz miał trafić do portowego miasta Algeciras, na południu Hiszpanii.

Radio ZET/maal