Zamknij

Zabił ojca, potem wjechał w grupę rowerzystów. Dwie osoby nie żyją

13.06.2022 17:32
Zabił ojca, potem wjechał w grupę rowerzystów. Dwie osoby nie żyją
fot. Facebook/Bild

36-letni mężczyzna zabił swojego ojca i zbiegł przed przyjazdem policji. Uciekając wjechał samochodem w czwórkę rowerzystów w Mannheim (Badenia-Wirtembergia). 71-letnia rowerzystka została śmiertelnie ranna. Trzy inne osoby odniosły poważne obrażenia i trafiły do szpitali - poinformowały policja i prokuratura. 

36-latek jest podejrzany o zabicie swojego 69-letniego ojca w niedzielę w Ellerstadt w Nadrenii-Palatynacie. Sprawca uciekł samochodem, zanim przyjechała policja.

"Celowo potrącił rowerzystów"

W Mannheim zderzył się z czwórką rowerzystów, po czym ponownie uciekł, tym razem pieszo. Następnie miał wskoczyć do pobliskiego Renu. Policji udało się w końcu aresztować mężczyznę. 

- Zgodnie z obecnym stanem śledztwa jest prawdopodobne, że podejrzany celowo potrącił rowerzystów - stwierdził rzecznik policji, cytowany w poniedziałek przez dziennik "Bild". 

Według informacji gazety aresztowany mężczyzna to Stefan G. Od dzieciństwa jest chory psychicznie, w związku z czym wielokrotnie przebywał w ośrodkach psychiatrycznych. Nadal mieszkał z rodzicami w Ellerstadt. Obecnie 36-latek przebywa w szpitalu, prawdopodobnie cierpi z powodu hipotermii po skoku do Renu - pisze "Bild".

RadioZET.pl/PAP

C