Ciało Chaszodżdżiego rozpuszczone w kwasie? Turcja chce śledztwa

Redakcja
05.11.2018 13:00
Ciało Chaszodżdżiego rozpuszczone w kwasie? Turcja chce śledztwa
fot. Y.AKGUL/AFP/East News

– Doniesienia o tym, że zwłoki saudyjskiego dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego zostały rozpuszczone w kwasie, muszą być zweryfikowane w śledztwie – oświadczył w poniedziałek wiceprezydent Turcji Fuat Oktay. Takie przypuszczenia pojawiły się w piątek.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

O tym, że ciało dziennikarza mogło zostać rozpuszczone w kwasie, informował w piątek doradca tureckiego prezydenta Yasin Aktay. „To jedyny logiczny wniosek” – ocenił. Taką wersję wydarzeń chce teraz zbadać wiceprezydent Turcji. Jak mówił, wciąż bez odpowiedzi są dwa pytania:

– Pozostaje pytanie, kto wydał rozkazy. [...] Kolejne pytanie jest takie, gdzie jest ciało. [...] Pojawiły się doniesienia, że zwłoki zostały rozpuszczone w kwasie. Wszystkiemu temu należy się teraz przyjrzeć – zaznaczył.

Wcześniej pojawiały się informacje, że szczątki dziennikarza znaleziono w ogrodzie konsula generalnego Arabii Saudyjskiej w Turcji.

Zobacz także

Turcja przyjęła, że Chaszodżdżi, który zniknął 2 października w konsulacie Arabii Saudyjskiej w Stambule, został zamordowany z premedytacją. Miał zostać uduszony zaraz po wejściu do konsulatu „zgodnie z wcześniej przygotowanym planem”.

Zdaniem prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana zabójstwo Chaszodżdżiego zostało zlecone „na najwyższych szczeblach” rządu Arabii Saudyjskiej.

Działania Arabii Saudyjskiej

W poniedziałek Arabia Saudyjska poinformowała Radę Praw Człowieka ONZ, że prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa Chaszodżdżiego – podała agencja Reutera. Król Salman miał polecić prokuraturze, by ta „zbadała sprawę zgodnie z obowiązującym prawem i postawiła sprawców przed obliczem wymiaru sprawiedliwości”.

Zobacz także

Z kolei stambulska gazeta „Daily Sabah”, związana z tureckim rządem, poinformowała w poniedziałek, że saudyjscy śledczy, którzy przyjechali do Turcji pomagać w dochodzeniu, próbowali usuwać dowody zbrodni. W 11-osobowej ekipie saudyjskich śledczych miał być m.in. ekspert ds. chemii i toksykologii.

W sobotę gazeta poinformowała, że ciało Chaszodżdżiego, które do tej pory nie zostało odnalezione, zostało rozczłonkowane i usunięte z saudyjskiego konsulatu w Stambule w pięciu walizkach.

Zobacz także

Tymczasem synowie Chaszodżdżiego wezwali do zwrócenia szczątków ojca, tak by można go pochować w Arabii Saudyjskiej.

Kraj przez długi czas zaprzeczał, że dziennikarz mógł zginąć w konsulacie. Po ponad dwóch tygodniach władze przyznały, że Chaszodżdżi nie żyje, a w końcu, że został on zabity umyślnie.

RadioZET.pl/PAP/JŚ