Najkrwawszy zamach od miesiąca. Bilans ofiar wzrósł

Redakcja
25.12.2018 14:37
Najkrwawszy zamach od miesiąca. Bilans ofiar wzrósł
fot. PAP/EPA/JAWAD JALALI

Do 43 osób wzrósł bilans ofiar śmiertelnych poniedziałkowego zamachu na kompleks budynków rządowych w Kabulu - podało we wtorek ministerstwo zdrowia Afganistanu. Rannych jest 10 osób - zaznaczono w komunikacie. Większość ofiar to urzędnicy.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Atak rozpoczął się po południu w poniedziałek, kiedy zamachowiec samobójca zdetonował samochód pułapkę przed ministerstwem robót publicznych, a następnie napastnicy uzbrojeni w ładunki wybuchowe i karabiny wdarli się do urzędu do spraw osób niepełnosprawnych. Tam zamachowcy wzięli zakładników i przez blisko siedem godzin prowadzili wymianę ognia z policją.

Zobacz także

Przedstawiciel MSW Nadżib Danisz poinformował w poniedziałek, że w czasie ataku w budynku przebywało kilkuset, co najmniej 350, pracowników. Policjanci ewakuowali ponad 300 osób.

Wśród zabitych jest policjant. Rzecznik MSW podał też, że trzech zamachowców zastrzelono, a czwarty zginął podczas wybuchu samochodu pułapki.

W czasie wymiany ognia na jednym z pięter urzędu wybuchł pożar. Świadkowie utrzymują, że w czasie ataku pięć razy słychać było wybuchy.

Najkrwawszy zamach od miesiąca

Poniedziałkowy zamach jest najkrwawszym od miesiąca. 21 listopada w ataku na salę weselną przy jednym z meczetów w Kabulu zginęło 55 osób. Terrorysta zdetonował wtedy materiały wybuchowe podczas uroczystości religijnych, na których świętowano urodziny proroka Mahometa. Według świadków na sali przebywało wtedy około 1000 osób.

Zobacz także

Poniedziałkowy zamach w Kabulu ma o tyle wyjątkowy charakter, że nastąpił po pojawieniu się nieoficjalnych doniesień o planach Pentagonu odnośnie do wycofania z Afganistanu połowy spośród 14 tys. służących tam amerykańskich żołnierzy - pisze w komentarzu agencja AFP.

Informację o tych planach podał w czwartek wieczorem czasu lokalnego dziennik "Wall Stret Journal".

"WSJ" przytoczył słowa anonimowego urzędnika USA, według którego "ponad 7 tys. amerykańskich żołnierzy rozpocznie w najbliższych tygodniach powrót do domu z Afganistanu".

Zamachy terrorystyczne i konflikt zbrojny w Iraku

Amerykańskie wojska wylądowały w Afganistanie w listopadzie 2001 roku, w ramach operacji stanowiącej odpowiedź na zamachy terrorystyczne w USA z 11 września 2001 roku. Od tego czasu zginęło tam 2,4 tys. amerykańskich żołnierzy, a Stany Zjednoczone wydały już na tę najdłuższą w swojej historii wojnę ponad 900 miliardów dolarów.

Zobacz także

USA i NATO formalnie zakończyły swoją misję bojową w tym kraju w 2014 roku, jednak na miejscu pozostały oddziały, które walczą z Państwem Islamskim i talibami oraz pomagają w tworzeniu afgańskiej armii i wspomagają logistycznie działania armii Afganistanu.

Do tej pory nikt nie przyznał się do przeprowadzenia poniedziałkowego ataku. Jak zaznacza Reuters, w Afganistanie często dochodzi do zamachów na budynki rządowe, a najczęściej stoją za nimi talibowie i bojownicy dżihadystycznej organizacji Państwo Islamskie.

RadioZET/PAP/JZ