Bilans ofiar zamachu w Petersburgu sięgnął 11 osób. Kolejne 45 osób w szpitalach

Redakcja
04.04.2017 07:02
Zamach w Petersburgu
fot. PAP/EPA

Po poniedziałkowej eksplozji w metrze w Petersburgu, w której zginęło 11 osób, rozpatrywana jest wersja zamachu samobójczego. Według wstępnych ustaleń sprawcą był młody mężczyzna pochodzący z Azji Centralnej i związany z radykalnymi islamistami.

O wersji tej powiadomiły późnym wieczorem media powołując się na źródło w siłach bezpieczeństwa. "Według jednej z wersji ładunek wybuchowy w petersburskim metrze zdetonował terrorysta samobójca" - powiedziało źródło dodając, że mężczyzna wniósł ładunek wybuchowy w plecaku. Petersburski portal Fontanka.ru podał, że domniemanym zamachowcem był Maksim Ariszew, obywatel Kazachstanu, który był w epicentrum eksplozji.

Zobacz także

Według najnowszych doniesień w eksplozji zginęło 11 osób, 45 osób znajduje się w szpitalach. Służby zakończyły już prace poszukiwawczo-ratunkowe na miejscu zdarzenia. Prezydent Rosji Władimir Putin późnym wieczorem złożył kwiaty koło stacji metra Technologiczeskij Institut. Nie wypowiedział się dla mediów. Kreml poinformował o spotkaniu prezydenta z szefami resortów i służb siłowych: MSW, Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, Federalnej Służby Bezpieczeństwa i Gwardii Narodowej (Rosgwardii).

Na spotkaniu przedstawiono wstępne wyniki śledztwa w sprawie eksplozji. Wcześniej w poniedziałek Putin wskazał, że władze rozpatrują różne warianty zdarzenia, w tym o charakterze terrorystycznym. Ze swej strony Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej zakwalifikował wybuch jako akt terrorystyczny, ale sprawdza również inne możliwe wersje.

RadioZET.pl/PAP/MAAL