Zamachowiec z Nowego Jorku miał szokujące życzenie. Chciał, żeby w szpitalu powieszono flagę Państwa Islamskiego

Mateusz Albin
02.11.2017 09:28
Sajpow
fot. PAP/EPA

Sajfullo Sajpowow, którego oskarżono o spowodowanie śmierci 8 osób w zamachu terrorystycznym przebywa w szpitalu w Bellevue. Obsłudze placówki przedstawił życzenie, aby w jego pokoju w szpitalu powieszono flagę Państwa Islamskiego.

Jak możemy przeczytać w anglojęzycznym wydaniu "Business Insidera", Sajpow oświadczył śledczym, że flagę Państwa Islamskiego wcześniej zamierzał umieścić w samochodzie, którym dokonał ataku. Mężczyzna miał także powiedzieć podczas przesłuchania, że jest zadowolony ze swoich czynów.

Co najmniej osiem osób zginęło, a 11 zostało rannych, kiedy 29-letni mężczyzna pochodzący z Uzbekistanu wjechał we wtorek wynajętą furgonetką na ścieżkę rowerową na nowojorskim Manhattanie. Napastnik, który został postrzelony, przybył legalnie do USA w 2010 roku i osiedlił się na Florydzie; jest on posiadaczem zielonej karty przyznanej mu właśnie w loterii wizowej.

Sajfullo Sajpow (Sayfullo Saipov); planował wykonanie ataku przez kilka tygodni, w użytym przez niego samochodzie znaleziono kilka noży oraz ręcznie napisany list w języku arabskim, w którym Sajpow skonstatował, że dżihadystyczna organizacja Państwo Islamskie (IS) "będzie istniała wiecznie".

RadioZET.pl/pap/maal