Zamieszki w Neapolu. Policja starła się z manifestacją [WIDEO]

Redakcja
11.03.2017 22:35
neapol
fot. screen/twitter

28 policjantów i 6 manifestantów zostało rannych w Neapolu podczas zamieszek, do których doszło w sobotę po demonstracji przeciwników wizyty lidera prawicowej Ligi Północnej Matteo Salviniego. Do ich szeregów przeniknęli anarchiści, dokonując aktów wandalizmu.

Komenda policji w Neapolu podała, że zatrzymano sześciu najbardziej agresywnych uczestników zajść.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Jak podkreślają włoskie media, przypominały one walki uliczne. Policja została obrzucona kamieniami, petardami i koktajlami Mołotowa. W celu uspokojenia sytuacji do akcji wkroczyły specjalne oddziały do tłumienia zamieszek. Funkcjonariusze użyli gazów łzawiących.

Według lokalnych mediów część miasta na kilka godzin znalazła się w rękach anarchistów, nazywanych "black bloc". Przyłączyli się oni do manifestacji środowisk skrajnej lewicy. Na ulicach wybuchła panika wśród przechodniów. Schronili się oni w nielicznych otwartych sklepach. Większość zamknięto z obawy przed aktami przemocy i rozruchami. W centrum doszło do poważnych zniszczeń.

Lider antyimigracyjnej Ligi Północnej przyjechał do Neapolu na konwencję swych zwolenników. To pierwsza taka inicjatywa na południu Włoch. W przemówieniu w czasie zjazdu Salvini ostro zaatakował centrolewicowy rząd Paolo Gentiloniego.

- W rządzie mamy ministrów, którzy są rasistami w stosunku do Włochów, nienawidzą obywateli włoskich - oświadczył Salvini. Następnie dodał: "Pozwólcie mi zostać ministrem spraw wewnętrznych na pół roku i zobaczymy, czy nie uda mi się zatrzymać łodzi" z migrantami.

RadioZET.pl/PAP/DG