Zamknij

Sekretarz generalny ONZ: walka o surowce powodem konfliktów zbrojnych

Redakcja
16.10.2018 23:25
Zasoby naturalne powodem konfliktów zbrojnych na świecie
fot. punghi/Shutterstock

Ponad 40 proc. wewnętrznych konfliktów zbrojnych w ciągu ostatnich 60 lat wybuchło na tle walki o zasoby naturalne. W ocenie sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa eksploatacja i rywalizacja o surowce prowadzi do gwałtownych starć.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Występując na forum Rady Bezpieczeństwa, Guterres podkreślił, że zapobieganie konfliktom oraz ich rozwiązywanie jest jednym z głównych i rosnących wyzwań naszych czasów. Jego zdaniem wraz z nasileniem skutków zmian klimatycznych na świecie sytuacja może się jeszcze pogorszyć.

- Inne globalne trendy, takie jak rosnąca populacja, rosnąca konsumpcja i degradacja środowiska, również powodują znaczną i potencjalnie niezrównoważoną presję na dostępność wielu zasobów naturalnych. Należą do nich: ropa, gaz, minerały, woda i ziemia – wyliczył szef ONZ.

Zobacz także

Zwrócił uwagę, że niesprawiedliwa dystrybucja zasobów naturalnych, korupcja i niegospodarność mogą prowadzić i prowadzą do konfliktów, zwłaszcza w krajach o słabszych instytucjach. Może to zaostrzyć podziały etniczne lub religijne.

Według Guterresa od 1990 roku 75 proc. wojen domowych w Afryce zostało częściowo sfinansowanych z dochodów z zasobów naturalnych. Zauważył, że nielegalne wydobywanie minerałów doprowadziło do przemocy w wielu regionach. W Demokratycznej Republice Konga przyniosło to blisko miliard dolarów rebeliantom i grupom przestępczym.

- Należy uczynić więcej, aby uregulować (...) handel minerałami poprzez porozumienia o współpracy z udziałem społeczeństwa obywatelskiego, rządów oraz organizacji regionalnych i międzynarodowych - postulował.

Ambasador RP przy ONZ Joanna Wronecka rozwinęła w swym wystąpieniu aspekt związany z ochroną środowiska w krajach mających m.in. zasoby ropy naftowej, gazu, złota i diamentów.

- Mimo potencjału dla rozwoju społecznego i gospodarczego walczą one z nierównością, bezrobociem, epidemiami i przemocą. Brak kontroli na granicach i pełnej infrastruktury należą do dalszych przyczyn pogarszających sytuację - powiedziała.

Zobacz także

Dodała też, że - jak się wydaje - często te kraje nie biorą pod uwagę negatywnych aspektów swych działań, jeśli chodzi o ochronę środowiska.

Ambasador apelowała, aby społeczność nie milczała w obliczu dewastacji środowiska, łamania praw człowieka, a także utrudnień dla wzrostu gospodarczego i zrównoważonego rozwoju w zasobnych w surowce krajach. - Nie można też tolerować wspierania przez totalitarne reżimy interesów ugrupowań zbrojnych - wskazywała.

Przedstawiciel Rosji mówił, że konflikty generuje także ingerencja zewnętrznych sił w sprawy suwerennych krajów mających bogate zasoby naturalne.

Jego zdaniem uczestniczą w tym często odległe państwa pod pozorem promowania wartości demokratycznych. Krytykował w tym kontekście m.in. międzynarodową koalicję w Syrii. Dodał, że zasoby naturalne powinny służyć posiadającym je krajom, a nie zagranicznym korporacjom.

- Ci, którzy mienią się obrońcami pokoju i przyjaciółmi, nie powinni mieć ukrytej agendy - mówił.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD