Zamknij

"Zostałem wariatem, przyjadę jako inny człowiek". Wstrząsająca rozmowa Rosjanina z żoną

13.05.2022 16:37
Rosyjscy żołnierze
fot. Sefa Karacan/Anadolu Agency/Abacapress.com/East News

Zbrodnie, które najeźdźcy z Rosji popełniają na Ukrainie, zmieniają ich psychikę - oceniła Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Na Facebooku opublikowała kolejną przechwyconą rozmowę rosyjskiego żołnierza, w której wojskowy, ku przerażeniu żony, opowiada o zabijaniu ludności cywilnej i przyznaje, że wróci do domu jako "inny człowiek".

Od początku wojny w Ukrainie tamtejszy wywiad regularnie przechwytuje i publikuje rozmowy rosyjskich żołnierzy z ich rodzinami bądź między sobą. Z tych rozmów wynika, że agresorzy gwałcą i mordują ludność cywilną, dla nikogo nie mając litości.

W niektórych nagraniach przewija się także wątek mordowania dzieci - w jednym z nich dowódca radzi swojemu podopiecznemu, by "był odważny" i nie bał się zabijać. Równie szokująca jest przechwycona przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy konwersacji innego żołnierza ze swoją żoną. Mężczyzna sugeruje, że wojna wywołała już trwałe zmiany w jego psychice.

"Zostałem wariatem, przyjadę jako inny człowiek". Wstrząsające nagranie

- Nastia, ja mogę strzelić człowiekowi w głowę albo zabić sto osób z karabinu maszynowego. Głowę urwać. Co, nie wierzysz? [...] Rzucałem cywilów do okopów i wszystkim strzelałem w głowę. Płakali, błagali mnie, ale nie zważałem na to i zabijałem - mówił Rosjanin stacjonujący w obwodzie chersońskim.

- Kazałem też tym chachłom (pogardliwe rosyjskie określenie Ukraińców - PAP) klękać i mówić "Russia forever". [...] Nie szczycę się tym, po prostu przestałem się tym przejmować - opowiadał. Według SBU podczas rozmowy wojskowy znajdował się pod wpływem alkoholu.

Relacja żołnierza wywołała przerażenie u jego żony, która zapytała, jak mąż wyobraża sobie ich dalsze wspólne życie. - Nastia, ja zostałem wariatem, całkowicie chorym psychicznie i być może przyjadę do ciebie jako inny człowiek, wariat. [...] Nigdy cię nie okłamywałem i teraz też nie okłamuję. [...] Ale wrócę do domu cały i zdrowy, i to wszystko. Wychowam syna, jak należy - kontynuował.

"SBU posiada dane osobowe tego żołnierza, jego kontakty i świadectwa o zbrodniach. (Jeśli nie zginie na Ukrainie), to z pewnością odpowie za swoje czyny przed międzynarodowym wymiarem sprawiedliwości" - zadeklarowała ukraińska służba w komentarzu do nagrania.

RadioZET.pl/PAP/Facebook

Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo

C