Zamknij

Wołodymyr Zełenski: "Ukraina musi zrozumieć, że drzwi NATO nie są dla niej otwarte"

15.03.2022 14:57
Wołodymyr Zełenski
fot. Ukrainian Presidential Press Office/Associated Press/East News

Wołodymyr Zełenski spotkał się we wtorek na wideokonferencji z przywódcami 10 państw Europy Północnej, współtworzących Wspólne Siły Ekspedycyjne (JEF). Podczas spotkania prezydent Ukrainy stwierdził, że „jego kraj musi przyjąć do wiadomości, że drzwi NATO nie są dla niego otwarte”.

- Ukraina musi przyjąć do wiadomości, że drzwi NATO nie są dla niej otwarte - oświadczył we wtorek Wołodymyr Zełenski. - Potrzebujemy wiarygodnych gwarancji bezpieczeństwa, które będą odpowiadać zarówno nam, jak i społeczności międzynarodowej - podkreślił.

ZOBACZ TAKŻE: Wojna na żywo - najnowsze informacje

Prezydent Ukrainy wygłosił te słowa, przemawiając do zgromadzonych w Londynie przywódców 10 państw Europy Północnej, które tworzą Wspólne Siły Ekspedycyjne (JEF). W skład dowodzonych przez Wielką Brytanię JEF wchodzą Dania, Estonia, Finlandia, Holandia, Islandia, Litwa, Łotwa, Norwegia i Szwecja.

Zełenski: "Ukraina musi zrozumieć, że drzwi NATO nie są dla niej otwarte"

Podczas rozmowy w formie wideokonferencji Zełenski wskazał, że „nadal możemy powstrzymać rosyjską machinę wojenną”. - Nadal możemy powstrzymać zabijanie ludzi. Łatwiej będzie zrobić to razem, bo inaczej oni przyjdą do was. Wszyscy jesteśmy celem Rosji i wszystko pójdzie na Europę, jeśli Ukraina się nie przeciwstawi - podkreślił.

Prezydent Ukrainy dodał, że jego wojsko potrzebuje kolejnych dostaw broni od Zachodu. - Jestem bardzo wdzięczny, ale chcę powiedzieć, że potrzebujemy więcej. Mam nadzieję, że będziecie w stanie zwiększyć zakres pomocy i zobaczycie, jak to ochroni wasze bezpieczeństwo, wasz spokój - tłumaczył polityk.

Zełenski: "Niektórzy członkowie NATO są zahipnotyzowani rosyjską agresją"

Co więcej, podczas swojego przemówienia Zełenski zaznaczył, że „niektórzy członkowie NATO są zahipnotyzowani rosyjską agresją”. - Słyszymy wiele rozmów o III wojnie światowej, która rzekomo może się rozpocząć, jeśli NATO zamknie ukraińskie niebo dla rosyjskich rakiet i samolotów, i że dlatego nie ustanowiono jeszcze humanitarnej strefy zakazu lotów. To pozwala rosyjskiej armii bombardować spokojne miasta i wysadzać w powietrze bloki mieszkalne, szpitale i szkoły - mówił prezydent.

Przypomniał jednocześnie, że tylko we wtorek rano w wyniku bombardowań Kijowa zginęły dziesiątki osób. Na słowa prezydenta Ukrainy odpowiedział Boris Johnson, będący gospodarzem spotkania Wspólnych Sił Ekspedycyjnych. Brytyjski premier odparł, że zachodni przywódcy "muszą próbować zrobić więcej", aby pomagać Ukrainie.

Wojna w Ukrainie - najnowsze wiadomości na żywo

RadioZET.pl/PAP

C