Zamknij

Zełenski przestrzega Zachód. Tylko to może zapobiec wybuchowi kolejnej wojny

08.08.2022 23:28

Po wojnie, którą Rosja rozpętała przeciwko Ukrainie, nie powinien zostać ani tlący się konflikt, ani zamrożony. Ukraina musi odzyskać wszystko, co Rosja tymczasowo zagarnęła – powiedział Wołodymyr Zełenski w opublikowanym w poniedziałek wieczorem nagraniu. 

Wołodymyr Zełenski
fot. Facebook.com/Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski podkreślił, że Rosja musi zostać ukarana za swoją zbrodnię i jest to ważne nie tylko z punktu widzenia sprawiedliwości. – Jedynie wyraźna porażka agresora, odebranie mu wszelkiej zdobyczy oraz odpowiedzialność prawna na forum międzynarodowym może zapobiec wybuchowi jakiejkolwiek następnej wojny – przestrzegł ukraiński prezydent. 

Ukraina pociągnie Rosję do odpowiedzialności za zbrodnie

– To właśnie nad tym pracują nasi dyplomaci, Biuro Prezydenta, członkowie rządu oraz absolutnie wszyscy, którzy działają na rzecz pociągnięcia Rosji do politycznej, gospodarczej i prawnej odpowiedzialności z powodu jej agresji. Broniąc naszego państwa, automatycznie bronimy wszystkich, którym już zagroziło lub może zagrozić terrorystyczne państwo rosyjskie – dodał.

– Rzecz jasna, największy wkład mają tu nasi żołnierze. Wszyscy ukraińscy bohaterowie, którzy na placu boju pokonują rosyjską machinę terroru – podkreślił prezydent Ukrainy.

Zełenski dziękuje Bidenowi za kolejny pakiet pomocy

Wcześniej w poniedziałek Zełenski podziękował na Twitterze społeczeństwu amerykańskiemu ze szczególnym uwzględnieniem prezydenta Joe Bidena za przyznanie kolejnego pakietu pomocy wojskowej o wartości 1 mld dolarów. O przyznaniu kolejnej transzy pomocy poinformował Pentagon. 

W pakiecie znalazły się dodatkowe rakiety dla systemów artylerii rakietowej HIMARS, 75 tys. sztuk amunicji artyleryjskiej 155 mm, 20 moździerzy 120 mm wraz z 20 tys. pocisków, rakiety AMRAAM do ofiarowanych przez USA systemów obrony powietrznej NASAMS, tysiąc zestawów przeciwpancernych Javelin i setki przeciwpancernych granatników AT4, 50 karetek pancernych, miny przeciwpiechotne Claymore oraz materiały wybuchowe i sprzęt medyczny.

Podsekretarz obrony Colin Kahl zdradził też, że rosyjskie straty wynoszą ok. 70-80 tys. żołnierzy, wliczając to rannych. Zapytany, jak długo armia rosyjska będzie w stanie wytrzymać, ponosząc tak duże straty, ocenił, że zależy to od decyzji politycznej Władimira Putina i tego, czy uruchomi powszechną mobilizację.

loader

RadioZET.pl/PAP