Zamknij

Zgubiony w USA pierścień znaleziony po 47 latach w lesie w... Finlandii

19.02.2020 14:02
zaginiony pierścień
fot. Sky News

W 1973 roku pewna nastolatka zgubiła w USA pierścień podarowany przez chłopaka. Po 47 latach drogocenna zguba do niej powróciła po odkopaniu w lesie w... Finlandii. Tajemnicą pozostaje, w jaki sposób znalazła się na północy Europy.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Debra zgubiła pierścień pamiątkowy liceum Morse High School z niebieskim kamieniem, myjąc ręce w sklepie w amerykańskim stanie Maine. Otrzymała go od Shawna, swojego chłopaka z liceum przed jego wyjazdem na studia.

Zobacz także

Po 47 latach pierścień odkopał w lesie w południowo-zachodniej Finlandii 38-letni Marko Saarinen. Nie wiadomo, jak cenny przedmiot znalazł się po drugiej stronie Atlantyku.

24846178-8013099-She_assumed_she_d_never_see_it_again_but_incredibly_it_was_found-a-3_1581992178630
fot. Daily Mail

Przyglądając się pierścieniowi, Fin znalazł na nim oznaczenia - "Morse High School", "1973" oraz inicjały "S.M.". Opublikował więc jego zdjęcie na facebookowej stronie absolwentów liceum Morse High School z Maine z 1973 roku.

Zobacz także

Na odpowiedź nie czekał długo. Szybko ustalono, że właścicielem zguby był Shawn McKenna, chłopak Debry z czasów liceum.

24845554-8013099-The_couple_married_in_1977_when_she_was_21_and_they_went_on_to_h-a-20_1581961504691
fot. Daily Mail

Jak się okazało, miłość Debry i Shawna przetrwała jego wyjazd na studia - para pobrała się w 1977 roku i wiodła wspólne życie do 2017 roku, gdy mężczyzna zmarł.

Zobacz także

Nie zwlekając, znalazca wysłał zgubiony przed laty pierścień do Debry McKeena. Kobieta jest wdzięczna uczciwemu Finowi i szczęśliwa, że znów ma przypominający jej o zmarłym mężu przedmiot. "Shawn mówił, że nie ma przypadków - mówi kobieta. - Przez chwilę czułam się nieco zagubiona, ale teraz uważam, że on daje mi znaki, że wszystko jest w porządku, że decyzje które podejmuje są prawidłowe, a on w nich mnie wspiera".

RadioZET.pl/PAP/Daily Mail