Zamknij

Kreml wydał rozkaz. Putin ma powód do zmartwień

23.11.2022 14:25

Na rozkaz Kremla wśród Rosjan zlecono ankietę dotyczącą ich stosunku do wojny w Ukrainie - informuje niezależny rosyjski portal Meduza. Z zamkniętych badań fokusowych wynika, że Władimir Putin nie ma powodów do zadowolenia. Mieszkańcy "nie są optymistami co do swojej przyszłości i przyszłości kraju" i "są zmęczeni" tematem walk.

Władimir Putin
fot. YURI KOCHETKOV/AFP/East News

Badania przeprowadzono na początku listopada w kilku regionach Rosji, w tym na Dalekim Wschodzie i w Centralnym Okręgu Federalnym. Ankiety zlecone na polecenie administracji prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina miały poznać stosunek mieszkańców do wojny - poinformowały rosyjski niezależny serwis Meduza dwa źródła zbliżone do Kremla.

Kreml zbadał stosunek Rosjan do wojny. "Obojętność i apatia"

Według rozmówców portalu dane z zamkniętych grup fokusowych wyraźnie pokazują, że Rosjanie "nie są optymistami co do swojej przyszłości i przyszłości kraju".

To nie jest zwrot ku opozycji lub całkowite odrzucenie "specjalnej operacji wojskowej". To jest obojętność i apatia. Nic nie inspiruje, nic nie pcha do przodu.  Rozmówca Meduzy

Z badań wynika, że Rosjanie „w zasadzie są zmęczeni wojną”. Informator podkreślił, że nastroje te, zdaniem administracji Putina, nie mają związku z udaną kontrofensywą wojsk ukraińskich i wycofaniem wojsk rosyjskich z Chersonia

Wyniki zamkniętych badań Kremla pokrywają się z wynikami otwartych sondaży przeprowadzonych na początku listopada przez niezależną firmę socjologiczną Russian Field. Według tych informacji tylko 19 proc. respondentów spodziewa się, że w najbliższym czasie ich życie zmieni się na lepsze. 29 ankietowanych uważa, że ich życie zmieni się na gorsze, a 36 proc. uważa, że ich życie się nie zmieni. Z kolei 57 proc. Rosjan przyznało, że wieści o wojnie męczą ich (pod koniec lipca o takim zmęczeniu mówiło tylko 41 proc. ankietowanych).

Rosjanie wymienili największe problemy związane z wojną. Główne bolączki to: mobilizacja, trudności gospodarcze spowodowane sankcjami oraz - nieoczekiwanie - blokada Instagrama w Rosji.

Rozmówcy Meduzy zauważyli, że Rosjanie, mimo aktywnej pracy propagandzistów, coraz częściej pytają o przyczyny wojny: "Jakie są trudności?", "Dlaczego się zdarzają?”. Jednocześnie władze rosyjskie nie przewidują w najbliższej przyszłości protestów antywojennych na dużą skalę - podały źródła portalu.

- Ludzie do wszystkiego się przyzwyczajają – wyraził opinię Kremla jeden z rozmówców bliskich rosyjskiej administracji prezydenckiej. Jednocześnie źródła publikacji nie wykluczają, że sytuacja może ulec zmianie, jeśli władze rosyjskie ogłoszą nowy, jeszcze większy, etap mobilizacji.

RadioZET.pl/Meduza